Start

Get your dropdown menu: profilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Games Workshop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Games Workshop. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lipca 2016

Warhammer Quest: Silver Tower. Recenzja gry

Tytuł: Warhammer Quest: Silver Tower
Wydawca: Games Workshop
Rok wydania: 2016
Liczba graczy: 2-4 (w zasadzie można grać samemu)
Czas rozgrywki: zależy od scenariusza i losowości – przeważnie ok. 120 minut
Język: angielski

Ach... Warhammer Fantasy... Lata młodości, nocne sesje RPG, malowanie figurek, turnieje gier bitewnych... Po latach przyszła praca zawodowa, zderzenie z rzeczywistością, a w dodatku w zeszłym roku Games Workshop zniszczyło całe uniwersum Warhammera Fantasy, na rzecz czegoś nazwanego Age of Sigmar. Pomimo tego postanowiłem kupić Warhammer Quest: Silver Tower. Co mną kierowało, dowiecie się w podsumowaniu.
W tej grze planszowej wcielamy się w grupę bohaterów z tego nowego świata, którzy z różnych powodów, czasem nawet dla nich samych nieznanych, trafili do ciągle zmieniającej się Srebrnej Wieży. W niej czarnoksiężnik Tzeentcha przygotował dla nich dziewięć prób. Kiedy je wszystkie wykonają, to odzyskają pamięć, zdobędą sławę i bogactwo lub uzyskają łaskę Pana Zmian... Po prostu spełnią to, po co do niej przybyli. Pewne jest to, że muszą zignorować różnice ich dzielące i współpracować ze sobą, aby osiągnąć swój cel. Tak przedstawia się fabuła Warhammer Quest: Silver Tower. W tekście tym poznacie moje zdanie na jej temat.