Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

sobota, 18 listopada 2017

Afterglow Miniatures Game. Część 3: opinia

W serwisie Board Times ukazał się nasz trzeci tekst o Afterglow Miniatures Game. Tym razem wyrażamy opinię o systemie. Tekst znajduje się tutaj: click.

wtorek, 14 listopada 2017

Pandemic Legacy - Sezon 2. Opis gry od wydawnictwa Lacerta (nie zawiera spoilerów)

Tytuł: Pandemic Legacy - Sezon 2
Wydawca: Lacerta
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2-4
Czas rozgrywki: 20-60 minut
Język: polski

Pandemic Legacy - Sezon 2 to gra kooperacyjna, dla 2 do 4 graczy. Jest to samodzielna pozycja, do prowadzenia której nie potrzebujecie  Pandemic Legacy – Sezon 1 (dalej Sezon 1), ani podstawowej wersji Pandemii

Chyba każdy, kto grał w Sezon 1, spodziewał się wydania kolejnej odsłony tej pozycji. Mieliśmy duże oczekiwania, co do pierwszego sezonu, dlatego z dużym sceptycyzmem podchodzimy do omawianego dzisiaj tytułu.

Gra Pandemic Legacy – Sezon 2 została wydana w dwóch odsłonach kolorystycznych: czarnym i żółtym. Zawartość pudełek nie różni się niczym, więc nie liczcie na unikalny egzemplarz. Jedyne, co możecie wybrać, to ładniejsza grafika, która jest na pokrywie pudła. Zauważyłam także, że po tych dwóch latach od wydania Sezonu 1, ceny gier różnią się, w zależności od koloru pudła. Najwyraźniej jedne zyskały większą unikalność od drugich.

Tekstów o Pandemic Legacy - Sezon 2 będzie kilka. Tym razem przybliżę Wam zasady, które zostały do niej wprowadzone, nowe nazewnictwo i swoje odczucia po zagraniu prologu. W związku z tym poznacie tylko to, co znajdziecie w pudle, po jego rozpakowaniu. Nie zdradzę niczego, co odkryjecie w trakcie dalszych rozgrywek.

Kolejne teksty będą opisywać nasze zmagania z grą, w związku z tym będziemy ukazywać nowe elementy ze skrytek i teczek. Każdy tekst, który miałby zdradzić Wam tajemnicę Pandemic Legacy – Sezon 2 będzie oznaczony zdjęciem z napisem SPOILER ALERT.

Jeżeli nigdy nie graliście w grę typu legacy, to odsyłam do naszego tekstu, który wyjaśnia, na czym polega jej unikalność.

poniedziałek, 6 listopada 2017

W roku smoka. Recenzja gry od wydawnictwa Rebel

Tytuł: W roku smoka: 10 urodziny gry
Wydawca: Rebel
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2-5
Czas gry: 75-100 minut
Język: polski

Omawiana przeze mnie dzisiaj gra Stefana Felda:  W roku smoka, doczekała się dziesiątej jubileuszowej edycji. Egzemplarz ten zawiera dwa mini dodatki: Wielki Mur Chiński oraz Wielkie Wydarzenia. Zapoznam Was z nimi po omówieniu podstawowej rozgrywki.
W roku smoka to gra, w której zadaniem graczy będzie powiększenie swojego dobrobytu oraz prestiżu swojej prowincji. Z pomocą dworzan o specjalnych umiejętnościach zawodnicy uchronią się przed comiesięcznymi kataklizmami. Oczywiście, ze względu na limitowaną liczbę akcji i problemy finansowe, nasze prowincje nie będą w stanie uchronić się przed każdym wydarzeniem. Dlatego też naszym zadaniem będzie ustalenie, na co możemy narazić swój dobrobyt, ażeby stracić najmniej. Jak to zrobić? Zapraszam do przeczytania tekstu, w którym wyjaśnię najważniejsze aspekty tej gry.

poniedziałek, 30 października 2017

Torres. Recenzja gry

Tytuł: Torres
Wydawca: Huch! & friends (dystrybucja Egmont Polska)
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 60 – 90 minut
Język: gra niezależna językowo; w pudle międzynarodowa edycja, z instrukcją i opisem akcji po polsku, angielsku, niemiecku i francusku

Torres pierwszy raz została wydana w 1999 roku. Dzisiaj przyjrzymy się jej trzeciej edycji. Stworzył ją znany duet wielkich twórców gier planszowych - Michael Kiesling i Wolfgang Kramer. W 2000 roku wygrała Spiel des Jahres, rok później po ich innym wspólnym tytule – Tikal. Lauretami tego wyróżnienia są zazwyczaj gry dla młodszych i starszych graczy. Można śmiało stwierdzić, że omawiany w tym tekście tytuł również się do nich zalicza.
W Torres zawodnicy biorą udział w konkursie, zorganizowanym przez króla, aby wyłonić w ten sposób jego zastępcę. W czasie rozgrywki, podzielonej na trzy lata (fazy), konkurenci będą starali się zbudować największy i najwyższy zamek. Król będzie czujnie obserwował ich postępy, odbywając podróż po jednym z nich na koniec każdego roku. Po trzeciej fazie wybierze godnego dziedzica.

piątek, 27 października 2017

Targi Książki w Krakowie już w ten weekend

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie rozpoczęły się wczoraj i będą trwały aż do niedzieli. Jest to impreza, o sporej różnorodności. Możecie na nich poznać ofertę wydawców z polski i zagranicy. Będziecie mieli okazję uczestniczyć w warsztatach i panelach dedykowanych branży wydawniczo-księgarskiej. Ponadto zorganizowane zostaną spotkania z autorami, takimi jak Olga Tokarczuk czy Marek Krajewski. Będziecie mogli wziąć udział w wielu konkursach, spektaklach teatralnych i happeningach literackich na terenie Krakowa. Nie zabraknie także planszówek! Kilku z wydawców poinformowało nas, co zaprezentują na targach.

poniedziałek, 23 października 2017

Das Fundament der Ewigkeit (Słup Ognia). Recenzja gry od wydawnictwa KOSMOS

Tytuł: Das Fundament der Ewigkeit (pol. Słup Ognia)
Wydawca: KOSMOS
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 40-60
Język: niemiecki

Das Fundament der Ewigkeit (w wersji polskiej Słup Ognia i tak gra będzie nazywana w dalszej części recenzji) jest oparty na książce A Column of Fire autorstwa Kena Folleta. Jest to trzecia część cyklu, który nazwany jest serią Kingsbridge. Inne tytuły z tej serii to Filary Ziemi oraz Świat bez końca. Fani gier bez prądu dobrze wiedzą, że również na podstawie tych dwóch książek powstały planszówki. Co ciekawe wszystkie gry z tej serii zaprojektował Michael Rieneck. Nie mieliśmy wcześniej styczności z żadnym tytułem z tego cyklu. Czy warto się zainteresować Słupem Ognia?
Chciałbym zauważyć, że opis rozgrywki i terminologię opieram na niemieckiej wersji gry, z drobną pomocą angielskiej instrukcji. W związku z tym terminologia może różnić się od wersji polskiej wydawanej przez wydawnictwo Galakta.

poniedziałek, 16 października 2017

Zamki Burgundii. Recenzja gry od wydawnictwa Rebel

Tytuł: Zamki Burgundii
Wydawca: Rebel
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 30-90 (w dwie osoby raczej 90)
Język: polski

Stefan Feld, to postać ze świata gier planszowych, której nazwiska ciężko nie znać. Przez te kilka lat przygody z planszówkami, wielokrotnie jego dzieła pojawiały się w rozmowach "przy stole". Mieliśmy nawet okazję go zobaczyć podczas targów w Essen w 2015 roku. Dla nas jest to osoba, której gry kojarzymy z brakiem klimatu i zapewne dlatego dotychczas zagraliśmy tylko w jego jedną grę – Rialto. Niektórzy z Was zapewne bardzo zdziwili się tym faktem, ale tak było.

Co skłoniło nas do tego, aby przyjrzeć się jego dwóm grom (Zamki Burgundii i W roku Smoka)? Jak zauważyliście, zwolniliśmy tempo publikacji tekstów na naszej stronie. Powodów jest wiele, o czym powstał nawet jeden tekst (CLICK). Jednym z nich jest fakt, że pomimo tego, że pojawia się coraz więcej gier na rynku gier planszowych, to nie oferują one nam tego powiewu świeżości, na który dotychczas głównie zwracaliśmy uwagę. Szukaliśmy gier unikalnych, o ciekawym połączeniu mechanik czy też z nowatorskim podejściem, albo z intrygującą tematyką. Dlatego też postanowiliśmy dać szansę starszym grom Stefana Felda. Dzisiaj przybliżę Wam Zamki Burgundii, grę, która na chwilę obecną zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu BGG. Czy to coś znaczy? Zapraszam do zapoznania się z moim tekstem.