Wydawca: Monolith
Rok wydania: 2024 (omawiana edycja)
Liczba graczy: 1-5
Czas gry: 90-180 minut (zależy od scenariusza)
Język: angielski, francuski (prawie niezależna językowo)
Fanem literatury, w której występuje postać Conana Barbarzyńcy jestem od dziecka. Nie jest to może jakieś fanatyczne zamiłowanie, ale lubię sobie od czasu do czasu poczytać coś z gatunku magii i miecza. Raczej nie kojarzy on mi się z takim, który ma zbyt skomplikowaną fabułę i dlatego, kiedy chcę się zrelaksować przy czymś "lekkim", to wracam do krain hyboryjskich, stworzonych przez Roberta E. Howarda, a w których swoje przygody miał wspomniany Conan. Nic więc dziwnego, że na moim "radarze" była cały czas gra planszowa Conan, która w oryginale została wydana w 2016 roku. Jednak wtedy, jako jeszcze początkujący gracze, baliśmy się kampanii crowdfundingowych, więc tamtej nie wsparliśmy. Zadziało się to dopiero dwa lata temu, przy okazji najnowszego dodatku Red Nails, który również zaoferował wariant kooperacyjny. Gra ta trafiła do nas w 2025 roku, jednak musiała trochę odczekać na półce, zanim w końcu pomalowaliśmy do niej część figurek i w ostateczności, jakiś czas temu wylądowała na stole. W związku z tym mogę podzielić się z Wami moimi, bardzo ogólnymi wrażeniami na jej temat.
