Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

wtorek, 6 lutego 2018

Pandemic Legacy - Sezon 2. Nasza rozgrywka w kwietniu. SPOILERY!

Jeszcze w zeszłym roku kalendarzowym dotarliśmy do kwietnia w drugim sezonie Pandemic Legacy. W tym miesiącu sprawy zaczęły się komplikować. Jak zawsze zaznaczamy, że tekst zawiera spoilery i czytacie go na własną odpowiedzialność.

Kwiecień
Na dzień dobry została za nas odkryta Ameryka Południowa. Nie będziemy ukrywać, że tego się spodziewaliśmy i póki co gra nas jakoś nie zaskakuje. Otrzymaliśmy nowe karty związane ze znajdującymi się tam miastami oraz nowe umiejętności dla postaci.


Oczywiście znalazły się w skrytce nowe części fabuły, a wśród nich fragment, który sugeruje, że jedna z przystani znajduje się gdzieś na północnej półkuli – przypuszczamy, że to gdzieś w azjatyckiej części Pacyfiku.

Nasze zadania wyglądały następująco: zbudować 3 centra zaopatrzenia, dołączyć dwa miasta do sieci, uzyskać dostęp do przystani, przeprowadzić dwa poszukiwania i przeprowadzić zwiad nowego terytorium. Po rozłożeniu zapasów już widzieliśmy, że mamy ich za mało, aby uchronić miasta przed zakażeniami. Już w setupie zaraz pojawiła się w Lagos. Potem było tylko gorzej.

Wu Anda otrzymał bliznę, za rozpoczęcie tury w zakażonym miejście. Co ciekawe było to jego pierwsze narażenie.

Dość szybko dołączyliśmy dwa miasta do sieci – Santiago i Limę.

Wschodnie wybrzeże USA zostało całe zakażone.

Widzieliśmy, że przegrana jest kwestią czasu. Tak też się stało, kiedy Dociągnęliśmy kartę Los Angeles.
Na koniec gry otrzymaliśmy naklejki, które można nakleić na karty zakażeń. Pozwalają one przerwać dociąganie kart infekcji w fazie nowych infekcji. Poza tym został uruchomiony pierwszy Punkt Zwrotny – Los Angeles uzyskało 0 stopień zaludnienia. W związku z tym do gry weszły zasady związane z opuszczonymi miastami. W skrócie nie można w nich nic robić, nie pojawiają się w nich nowe infekcje i co najgorsze, zostają zaszczurzone. Szczury w mieście powodują, że gdy rozpoczynamy w nim turę, to automatycznie zostajemy narażeni (tak jakby był tam znacznik choroby). Opuszczone miasta nie są też traktowane, jakby były w sieci.

Jako nagrody wybraliśmy umiejętność Goniec dla Mr. V oraz nakleiliśmy fundament na Buenos Aries.


Kwiecień – podejście drugie
Wzrósł nam poziom zaopatrzenia. Wybraliśmy karty Zdarzeń Racjonowanych: Ukryte Zapasy i Wzrost Odporności.

Nasze zadania się nie zmieniły i już rozpoczynając wiedzieliśmy, że są nikłe szanse, żeby udało nam się je zrealizować. Przede wszystkim dlatego, że nie mieliśmy dostępnych miast do dołączenia do sieci, a to wiązało się z odkryciem nowego regionu. To z kolei wiązało się z wybudowaniem centrum zaopatrzenia w Lagos lub Londynie. Kair nie wchodził w grę, bo nie mieliśmy dostępnych czterech różnych, czarnych kart. Po setupie zaraza ponownie uderzyła we wschodnie wybrzeże USA. Co ciekawe ciągnęliśmy same karty miast, które mają jedną kartę w stosie infekcji.

W Denver udało się nam przeprowadzić poszukiwania. Znaleźliśmy tam Towarzysza Logistyka, i jeśli mamy jego kartę na ręce, to budujemy taniej połączenia lądowe między miastami. Kilka tur później nastąpiła reakcja łańcuchowa i z powodu dwóch szybko następujących po sobie epidemii, "eksplodowało" nam kilka miast i gra się zakończyła.

Zaszczurzone i opuszczone zostały: Meksyk, San Francisco i Santiago. Punkty wydaliśmy na naklejkę pozwalającą przerwać dociąganie kart infekcji oraz stałe centrum zaopatrzenia w Lagos. Wybraliśmy Lagos, ponieważ przypuszczaliśmy, że Europa sama, jako pierwsza się odkryje.

Tomasz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz