Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

sobota, 26 maja 2018

Elementum. Recenzja gry od wydawnictwa Quantum Games

Tytuł: Elementum
Wydawca: Quantum Games
Rok wydania: 2018
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 20 minut
Język: polski

Dziś z przyjemnością zaprezentujemy Wam najnowszą grę wydawnictwa Quantum Games. Nosi ona tytuł Elementum. Wcielamy się w niej w magów w fantastycznej krainie Tellus. Odkryto w niej starożytne ruiny, które są źródłem wielkiej mocy żywiołów. W trakcie rozgrywki będziemy rywalizować o miano najpotężniejszego Elementalisty w krainie.

O grze

Autorem gry jest Mariusz Milewski. Ma on na swoim koncie jeszcze jedną pozycję – Top Kitchen. Ilustracje do omawianego dziś tytułu wykonał Jarosław Wajs. Grafiki w grze nawiązują oczywiście do czterech żywiołów. Wzbudzają one we mnie mieszane odczucia. Jedne są przyjemne dla oka, a niektóre po prostu niemrawe i „płaskie”. Jestem miłośnikiem gry światła na ilustracjach, a w tych zawartych w grze po prostu jest tego za mało. Rysunki związane z ogniem i wodą, aż się proszą o jakieś spektakularne rozbłyski... Oczywiście nie twierdzę, że sam wykonałbym lepsze dzieła. Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje, ale chciałem się podzielić z Wami moimi odczuciami.

Instrukcja do gry jest napisana poprawnie, ale udało nam się uzyskać w rozgrywce sytuacje, które były nie do końca jasne. Jednak wydawca wyjaśnił nam wszystkie niedomówienia. Jeżeli chodzi o skomplikowanie mechanizmów, to Elementum to gra banalnie prosta. Polega ona na drafcie (tak jak 7 Cudów Świata lub It’s Mine), układaniu kart w odpowiedni sposób i aktywowaniu zdolności specjalnych. Naprawdę nie jest to skomplikowane.

Rozgrywka

W grze biorą udział cztery żywioły. Wykładane są one pomiędzy graczami, w losowej kolejności. Ma to wpływ na ewentualne zależności, które mogą wychodzić pomiędzy kartami zaklęć. Liczba zaklęć w grze zależy od liczby graczy – niektóre karty są usuwane w rozgrywce dwu i trzyosobowej. Oczywiście karty zaklęć przypisane są do konkretnych żywiołów. Występują też karty „jokery”. Każdy z uczestników otrzymuje 2 kryształy mocy – służą one do aktywacji zdolności specjalnych kart lub ich wzmacnianiu. Na początku rozgrywki z talii zaklęć usuwane są trzy karty, a kolejne trzy są ujawniane i tworzą tak zwaną pulę – gracze będą mogli wymieniać z nią karty z ręki. Pomiędzy graczami wykłada się żeton kierunku przekazywania kart (draftu), który zmienia się z rundy na rundę – oczywiście nie dotyczy to rozgrywki dwuosobowej. Na sam koniec gracze otrzymują odpowiednią liczbę kart na rękę.

Następnie gracze wykonują tury, wedle poniższych kroków:

1. Wybieramy jednocześnie jedną kartę do zagrania z ręki.
2. Odkrywamy ją i dokładają ją do kolumny odpowiadającego jej żywiołu – zawsze na sam dół. 
3. Mamy możliwość wymiany z pulą. W przypadku kiedy kilku graczy chce pozyskać tę samą kartę, pierwszeństwo ma ten, który ma najwięcej kart ze spornego żywiołu.
4. Wprowadzane są w życie karty ze zdolnością natychmiastową.
5. Gracz może użyć kryształu mocy, żeby wzmocnić kartę – to znaczy uzyskać jej silniejszy efekt lub po prostu sprawić, żeby jej zdolność weszła w życie.
6. Przekazuje się niewybrane karty graczowi po lewej albo prawej stronie – w zależności od kierunku draftu.
7. Bierzemy otrzymane karty i powracamy do kroku 1.

Kiedy wszystkie karty z ręki zostaną wyłożone, rozpoczyna się kolejna runda – w grze rozgrywamy trzy rundy. Na koniec zliczamy punkty, a to jest powiązane z tym, co znajdziemy na kartach zaklęć.

Poza jakimiś jednorazowymi umiejętnościami, karty zaklęć generują nam punkty. Zazwyczaj ma na to wpływ ich umiejscowienie w naszych kolumnach. Niektóre mówią, że dają punkty, jeśli są pomiędzy żywiołem wody i ognia. Inne dają punkty za położenie na nich kryształów mocy. Kolejne mogą je dawać za ogólną sumę symboli żywiołów lub zestawów tychże symboli albo za posiadanie największej liczby symboli spośród uczestników. W każdym razie mądre umiejscowienie kart, jest kluczem do sukcesu w Elementum. Grę zwyciężą osoba, która uzyskała jak największą liczbę punktów.

Elementum oferuje również wariant gry z kartą Przeciążenia. Zmienia on troszeczkę rozłożenie gry. W puli dostępnej do wymiany znajdują się cztery karty. Do talii, po usunięciu trzech kart, wtasowywana jest karta Przeciążenia. Jeśli jakiś gracz otrzyma ją na rękę, to wykłada ją obok siebie, a w zamian dobiera kartę z puli. Przeciążenie daje 5 negatywnych punktów na koniec gry, a za kryształ mocy możemy ją przekazać innemu graczowi.

Wariant jednoosobowy

Gra oferuje również rozrywkę solo. Wówczas gramy przeciwko imitacji rywala. Na początku gry usuwamy z talii dodatkowe karty, które umożliwiają kopiowanie zdolności natychmiastowej czy zniszczenie karty przeciwnika. Rozgrywamy również 3 rundy, w trakcie których imitacja wybiera losowo kartę, którą zagrywa. Bierzemy pod uwagę tylko symbole na jego kartach, które są potrzebne do określenia przewagi i zdobywania punktów. Jednak nie rozpatrujemy efektów kart - imitacja po prostu nie zdobywa punktów. Na koniec gry, w zależności od stworzonego układu i zgromadzonych cząsteczek Elementum otrzymujemy tytuł Nowicjusza, Ucznia, Czeladnika, Adepta, Mistrza albo Arcymistrza.

Podsumowanie

Tematyka gry jest moim zdaniem niewyczuwalna w grze. W żadnym momencie rozgrywki nie czułem się potężnym magiem, który rzuca zaklęcia. Po prostu skupiamy się na kolorach kart, ich ułożeniu i zdolnościach specjalnych. Bardzo łatwo byłoby zastąpić tę magiczną fabułę czymś innym.

Muszę przyznać, że nie jestem zwolennikiem gier z draftem kart. Po części jest to spowodowane faktem, że przeważnie takie gry nie skalują się dobrze na dwie osoby. Całkiem dobrze robiło to Pośród Gwiazd. Oczywiście mamy też gry z draftem wyłącznie na dwóch graczy. Niemniej te nie zawsze są udane. Weźmy na przykład taki ¡Abordaje!. Najlepszą grą dwuosobową z draftem, w jaką mieliśmy styczność to It’s Mine. Jak pomiędzy tymi tytułami plasuje się Elementum?

Gra jest zdecydowanie prostsza niż wszystkie wspomniane tytułu. Mam tu na myśli poziom skomplikowania zasad i ewentualne trudności ze zrozumieniem działania kart. Wydawca postanowił wydać grę zależną językowo, przez co na kartach nie mamy żadnych symboli, a wyłącznie tekst. W związku z tym wszystko jest stosunkowo przejrzyste w trakcie rozgrywki. Problem z symbolami występuje na przykład w It’s Mine.

We dwoje gra się całkiem przyjemnie. Regrywalność, a co z tym idzie pewną nieprzewidywalność rozgrywki, zapewnia fakt usuwania trzech kart z talii na początku partii. Poza tym, że nie wiemy w jakiej kolejności pojawią się karty na naszej ręce, to też nie jesteśmy pewni, czy karta na którą czekamy w ogóle znajduje się w talii. Muszę też zauważyć, że Elementum oferuje momenty, w których możemy zaszkodzić rywalowi, a co ważniejsze, to są w rozgrywce chwile, w których naprawdę musimy się zastanowić i przeliczyć, jakim posunięciem zdobędziemy najwięcej punktów.

Generalnie wokół tego obraca się ta gra. Zagrywamy karty, żeby zrobić układ przynoszący jak najwięcej punktów. Ewentualnie używamy kart, które przyniosą nam mniej korzyści, ale dzięki temu nie pozyska ich przeciwnik. Jeżeli zaś chodzi o wariant z Przeciążeniem, to nie wywraca on jakoś diametralnie rozgrywki. Może ewentualnie wpłynąć na graczy w ten sposób, że będą oni chomikowali kryształ mocy, w celu przekazania karty rywalowi. Z drugiej strony drugi gracz może robić to samo, więc w ostateczności punkty negatywne otrzyma ten gracz, który miał pecha w dociągnięciu Przeciążenia na rękę. Oczywiście wszystko zależy od układu innych kart oraz przeliczeniu korzyści w wydaniu kryształu na coś innego. Jednak w większości naszych partii dochodziło do wspomnianej, „patowej” sytuacji.

Uważam, że Elementum to dobra i ciekawa gra. Sprawdzi się ona zarówno w gronie początkujących, jak i zaawansowanych graczy. W bardzo dobrze łączy ona prostotę zasad i możliwość kombinowania przy zagrywaniu kart do naszego układu. Serdecznie polecam zagrać w nią chociaż dwa razy – po jednym razie możecie nie dostrzec jej pełnego potencjału :-)

Tomasz 


Pomocnicza ocena zbiorcza według naszej zawiłej skali:
I.
Klimat
2/6
II.
Losowość
4/6
III.
Błędy w grze
5/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
5/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
6/6
VIII.
Czas rozgrywki
6/6
IX.
Skalowanie na dwóch graczy
4/6
Końcowa nota:  4.88/6

Grę udostępniło wydawnictwo:
https://www.quantumgames.pl/

Bardzo serdecznie dziękujemy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz