Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

sobota, 11 stycznia 2020

Blitzkrieg! Recenzja gry od PSC Games

Tytuł: Blitzkrieg!
Wydawca: PSC Games
Rok wydania: 2019
Liczba graczy: 2
Czas gry: 20-30 minut
Język: angielski (niezależna językowo)

Firma Plastic Soldier Company, jak sama nazwa wskazuje, zawsze kojarzyła mi się z produkcją figurek do gier bitewnych. Pamiętam nawet, że przez moment miałem w domu pięć niemieckich Stugów w skali 1:100 wyprodukowanych właśnie przez nich. Miały posłużyć mi do gry Flames of War, jednak nigdy do tego nie doszło, z racji braku czasu na kolejny bitewniak, w tamtym okresie mojego życia. Przechadzając się po ostatnich targach Spiel w Essen natrafiłem na ich stanowisko i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że pod marką PSC Games wydają oni również gry planszowe. Byłem mniej zdziwiony, że prezentowali przy swoim stanowisku grę traktującą o II Wojnie Światowej. Zatrzymałem się przy jednym ze stołów, wytłumaczono mi zasady i postanowiłem kopię gry Blitzkrieg! przywieźć do domu.


Kompaktowe wykonanie
Autorem omawianej dziś gry jest Paolo Mori. Na blogu omawialiśmy dawno temu inną jego grę - Pocket Battles. Jednak prawdopodobnie najbardziej znanym tytułem tego autora to Augustus. Jeżeli chodzi o o jakość wykonania Blitzkrieg! to nie mam nic do zarzucenia. Plansza jest bardzo czytelna, można powiedzieć, że spartańska. Żetony również są odpowiedniej grubości i wielkości. Jestem zadowolony również z faktu, że zostały umieszczone różne grafiki na odpowiadających żetonach dla obu stron. Mam tu na myśli fakt, że siły lądowe Osi mają wizerunek Tygrysa, a Alianci mają Shermana. Instrukcja jest napisana poprawnie. Mieliśmy jedną drobną wątpliwość co do zamykaniu całego teatru (regionu) zmagań, ale wszystko zostało wyjaśnione po wnikliwszym przeanalizowaniu problemu. Jeżeli miałbym jakieś zastrzeżenie do wykonania, to szkoda, że nie ma żadnego skrótu działania specjalnych zdolności pól bitew i trzeba zaglądać z początku do instrukcji. Jednak rozumiem, że takie rozwiązanie miało na celu sprawienie, że gra jest niezależna językowo.

Elementy gry
Plansza główna

Podzielona jest na pięć teatrów (regionów): Europa Wschodnia, Europa Zachodnia, Afryka i Bliski Wschód, Azja Południowo-Wschodnia, Pacyfik. Każdy z nich posiada swój tor bitew oraz podzielony jest na kampanie (rzędy, w których będziemy umieszczać swoje wojska), które składają się z pól bitew. Pola te rozróżniają się na brązowe (ląd) oraz niebieskie (morze). Adekwatnie będziemy na nich umieszczać odpowiednie rodzaje wojsk. Pole bitwy może mieć jakąś specjalną zdolność, która aktywowana jest po położeniu na nim żetonu. W lewym górnym rogu planszy znajduje się tor punktacji.

Żetony jednostek

Każda ze stron ma swoje żetony jednostek, które umieszczane są w swoim woreczku. Każdy z nich ma swoją siłę. Do dyspozycji mamy: armie (czołgi - siły lądowe), floty (statki - siły morskie), lotnictwo (traktowane jako siły lądowe i morskie) oraz generała/admirała, który otrzymuje bonus za odpowiadające mu armie w danym teatrze zmagań. Występują też specjalne jednostki "Blitz", które pozwalają na wyłożeniu dwóch jednostek w ciągu tury. Nadmienię, że obie strony konfliktu posiadają taki sam zestaw żetonów.

Żetony broni specjalnych
Niektóre pola bitew pozwalają nam wylosować i umieścić w worku lub swoich rezerwach żetony specjalne. Znajdują się w nim silniejsze armie/floty/lotnictwo, ale również broń atomowa, szpiedzy i naukowcy. Nie będę wnikał w poszczególne reguły każdego z nich.

Zasłonka

Zawiera ona skrót niektórych specjalnych zdolności. Za nią, w ukryciu przed rywalem, trzymamy nasze rezerwy - aktualnie dostępne żetony jednostek.

Wojna błyskawiczna
Gracze siadają naprzeciw siebie i umieszczają znaczniki na polu 0 każdego toru bitew w teatrach działań. Posłużą one do monitorowania tego, kto prowadzi w danym regionie. Wszystkie nasze żetony wrzucane są do worka, z którego będziemy je dociągać.

Następnie każda ze stron dobiera trzy z nich i układa za swoją zasłonką. Żetony broni specjalnych mieszamy i układamy zakryte gdzieś obok na stole. Zgodnie z historią, siły Osi rozpoczynają grę. Celem jest zdobycie 25 punktów zwycięstwa albo doprowadzenie do sytuacji, w której nasz przeciwnik nie może wystawić żadnego żetonu na planszę.

W swoje turze gracz musi:

1. Umieścić swoją jednostkę w wybranym teatrze działań, w aktualnie rozgrywanej kampanii - jest to zawsze najwyższy rząd pól bitew, w którym są jeszcze wolne miejsca.
2. Wykonać efekt specjalny pola bitwy, na który został położony żeton. Może to być dobranie dodatkowych żetonów do rezerwy, zyskanie punktów przewagi w teatrze, odrzucenie (zmniejszenie) rezerw rywala, dobranie żetonu specjalnego itp.
3. Przesunięcie znacznika toru bitew tego teatru o liczbę pól odpowiadającej sile naszej jednostki - oczywiście w naszym kierunku.
4. Dobranie jednego żetonu z woreczka i umieszczenie jego w rezerwach - za zasłonką.


Następnie turę wykonuje drugi gracz. Najistotniejszy jest w zasadzie krok trzeci. W jego trakcie mogą zdarzyć się dwie rzeczy:
a) może zostać zamknięta kampania. Dzieje się to, gdy zostanie dołożony ostatni żeton w danym rzędzie. Wówczas patrzymy kto ma przewagę na torze bitew i ta strona konfliktu zdobywa punkty zwycięstwa w liczbie wskazanej obok kampanii.
b) może zostać zamknięty teatr działań. Ma to miejsce, jeśli znacznik przewagi na torze bitew danego teatru zostanie przesunięty na jego koniec przez jedną ze stron. Wówczas wszystkie pozostałe, jeszcze niezamknięte kampanie kończą się i zdobywamy za nie punkty. Co więcej możemy aktywować, w dowolnej kolejności, wszystkie odkryte (niezajęte) zdolności pól bitew tego teatru. Od tego momentu już nie można zagrywać jednostek do tego teatru działań.

Oczywiście jest to bardzo zwięzły opis rozgrywki. Niektóre rzeczy zostały specjalnie pominięte, żeby dać Wam ogólny zarys gry.

Banzai! - rozszerzenie Nippon
Dodatek Nippon wprowadza nową frakcję Japonii do gry. Co więcej pojawiają się elementy fantastyczne. Po pierwsze będziemy walczyć z siłami niemieckimi na terenie USA, gdyż nazwy miast na planszy pochodzą właśnie z tego regionu.

Po drugie Japończycy mają dostęp do żetonu bombowca oraz Godzilli ... Wprowadza to drobną asymetryczność. Przemilczę kwestię tematyki, która poniekąd łączy motywy z powieści "Człowiek z Wysokiego Zamku" i filmu o wspomnianym potworze.

Reguły ulegają kilku zmianom:
1. Miasta (teatry) mają tylko jedną kampanię i nie wszystkie są dostępne na początku gry. Po zamknięciu kampanii gracz, który to zrobił decyduje (wedle strzałek), do którego miasta się przenosimy.
2. Kampania (teatr) jest zamykana, gdy żeton pól bitew osiągnie jedno z trzech ostatnich pól oznaczonych +1/+2/+3. Strona, która to osiągnie przenosi znacznik toru bitew do następnego miasta, ale nie umieszcza go na polu 0, tylko przesunięty adekwatnie o 1/2/3 pola na swoją korzyść.
Poza tym dodatek wprowadza dwa nowe żetony broni specjalnych.

Rzeczywiście 20 minut
Hasło, można śmiało stwierdzić, że reklamowe, na pudełku Blitzkrieg! mówi: "II Wojna Światowa w 20 minut". Trzeba przyznać, że jest to całkiem trafne określenie ram czasowych rozgrywki w tę grę. Rzeczywiście wahają się one od 20 do 30 minut. Rozgrywka jest całkiem dynamiczna. Co nie znaczy, że czasem będziemy mieli przestoje, na głębsze zastanowienie się i przeliczenie, co nam się bardziej opłaca w danym momencie zrobić.

Skoro już o przeliczaniu wspomniałem, to muszę przyznać, że klimat w grze nie jest jakoś wyjątkowo odczuwalny. W związku z tym, jak już wcześniej wspomniałem, nie będę nawet silił się o analizę pojawienia się Godzilli w rozszerzeniu Nippon i walce Japonii z Niemcami na terenie USA. Moim zdaniem mechanizmy Blitzkrieg! pozwalają na osadzenie tego tytułu w dowolnym uniwersum, gdzie dwie strony rywalizują ze sobą o coś. Niekoniecznie musi to być związane z wojną. W związku z tym jest to moim zdaniem tytuł dość abstrakcyjny.
Prawdę powiedziawszy, patrząc z "mechanicznego" punktu widzenia, grając w Blitzkrieg! odnosiłem wrażenie, że jest to połączenie Zimnej Wojny 1945-1989 (Twilight Struggle) oraz Neuroshimy Hex!. Pierwszy tytuł to przede wszystkim rywalizacja w różnych obszarach o wpływy, a drugi to dociąganie żetonów z puli, wykładanie ich na planszę i aktywowanie ewentualnych specjalnych zdolności. Być może jest to analogia dość naciągana, ale takie mam odczucia na ten temat.
Gra czasami może być troszeczkę losowa. Objawia się to przede wszystkim w dociąganiu żetonów z worka do swoich rezerw - za zasłonkę. Czasem może się zdarzyć, że będziemy dysponować wyłącznie siłami lądowymi, co bardzo ograniczy nasze ruchy i ewentualne pokrzyżowanie planów przeciwnika. Oczywiście wpływa to na regrywalność. Zauważyłem też, że niektóre nasz partie wyglądały tak, że jedno i drugie z nas skupiało się na konkretnym teatrze operacji i nie ingerowało za bardzo w to, co robi przeciwnik. W związku z tym jedne kampanie były zamykane szybciej od innych. Jednak można argumentować, że wpisuje się to w tytułową wojnę błyskawiczną. Niemniej interakcji w niektórych partiach było mniej, niż moim zdaniem być powinno.
Muszę zaznaczyć, że Blitzkrieg! ma przygotowane zasady do gry solo. Autorem tego wariantu jest David Turczi, który odpowiedzialny jest m.in. za Anachrony. Przyznam jednak, że po przejrzeniu reguł, nie zaciekawiły mnie one na tyle, żeby je wypróbować. Może dlatego, że wolę grać w planszówki z moją żoną, a wolny czas poświęcić na coś innego, niż jednoosobowe gry planszowe. Niemniej chciałem Wam wspomnieć o wariancie solo, gdyż część z Was może być tym zainteresowana.
Z racji tego, że partia w Blitzkrieg! rzeczywiście zajmuje około 20 minut i jest to tytuł dość kompaktowy, to można w niego zagrać w zasadzie wszędzie. Nawet nie musimy się martwić o mniejsze podmuchy wiatru, gdyż gra ta nie ma kart, które mogłyby odlecieć. Co więcej, tytuł ten stawia nas przed ciekawymi taktycznymi zagwozdkami. Musimy zastanawiać się, czy blokować i wykorzystywać konkretne zdolności lokacji, czy skupić się z początku na rywalizacji o konkretną kampanię lub teatr. Blitzkrieg! nie stawia nas przed jakimiś większymi dylematami, jednak czasem wymaga od nas wspomnianego wcześniej przeliczenia punktów i rozważenia dostępnych możliwości. Dzięki temu zachowuje ładny balans między prostotą i istotnymi decyzjami. Cieszę się, że mogłem zapoznać się z tą grą. Na pewno zostanie ona w naszej kolekcji i pewnie nie jeden raz wyruszy z nami w jakąś podróż.
Tomek

PS: Zaznaczę, że w momencie pisania tego tekstu gra jest dostępna na polskim rynku.

Ocena zbiorcza według naszej skali:
I.
Klimat
2/6
II.
Losowość
5/6
III.
Błędy w grze
6/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
6/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
3/6
VIII.
Czas rozgrywki w dwie osoby
6/6
IX
Ocena gry
5/6

Końcowa nota:  5.00/6


Grę udostępniło wydawnictwo: 

Bardzo serdecznie dziękujemy!




... and something for our international readers:
Pros:
+ quick and dynamic gameplay
+ offers crucial tactical decisions
+ simple rules
+ you can play the game wherever you want
+ replayability

Cons:
- rather non-thematic

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz