Start

Get your dropdown menu: profilki

wtorek, 8 września 2026

Przegląd zapowiedzi z Essen SPIEL 2026 cz. 1


Ogólnie to nie trudno zauważyć, że coraz mniej piszemy o najnowszych grach. Wynika to przede wszystkim z faktu, że nowe tytuły nie ekscytują nas tak bardzo - tu ponownie odnoszę do naszego tekstu o końcu złotej ery planszówek. Nawet jeśli nowości przychodzą do naszego domu, to i tak trafiają w kolejkę gier do zagrania, która jest przerywana szarym życiem oraz innymi hobby. Przeglądając i interesując się nowościami z tegorocznego Essen też zauważyliśmy, że coraz mniej tytułów sprawia u nas reakcję "tak, muszę to mieć". Głównymi rzeczami, które inicjują zainteresowanie jest autor, okładka, ogólne mechanizmy i tematyka. Biorąc to pod uwagę, przejdźmy do tegorocznych zapowiedzi. 

Railway Porters 
Autor: Saashi 
Wydawca: Saashi & Saashi 
Liczba graczy: 2-4 

Oczywiście w tym roku znowu będziemy na targach i ponownie będziemy pomagać Saashi'emu na jego stanowisku. Co ciekawe mamy już jego najnowszą grę u nas w domu i jest ona ograna. Recenzja też jest praktycznie gotowa, ale czeka na odpowiedni moment na publikację. Nie zdradzając za bardzo naszej finalnej opinii, to powiem, że Railway Porters ma banalnie proste i przyswajalne zasady. Z pewnością dla niezaawansowanych graczy będzie to tytuł, do którego można usiąść, szybko rozłożyć poturlać kostkami i schować do pudełka. Jest to coś przy czym można spędzić czas przy okazji na przykład odbywając jakieś spotkanie rodzinne. Głównym mechanizmem jest umieszczanie tak, żeby zdobyć najwięcej punktów za kombinacje na aktualnej planszy oraz zarządzanie ryzykiem. 

Wine & Cheese
 
Autor: Scott Almes 
Wydawca: Deep Print Games 
Liczba graczy:

Powiedzmy, że pierwowzorem tego tytułu była pozycja Beer & Bread. Trochę za późno zwróciliśmy na nią uwagę, żeby wejść w posiadanie jej angielskojęzycznej wersji. Dwuosobowe gry euro zawsze w jakimś stopniu zwracają naszą uwagę. Tym bardziej cieszymy się, że podobno Wine & Cheese ma być bardziej złożona od swojego poprzednika. Ogólnie w tym tytule nie robimy nic niezwykłego poza produkcją tytułowego wina i sera używając mechanizmu worker placement. Ten mechanizm w przypadku gier wyłącznie dla dwojga zawsze dobrze się sprawdza i powoduje sporą presję pomiędzy graczami. Mamy nadzieję, że tu również tak będzie. 

Ashes & Amber 
Autor: David Falla de Acebo 
Wydawca: David's Games 
Liczba graczy: 1-4 

W tym wypadku, bez wątpienia, to co nas przyciągnęło do tego tytułu, to przepiękne grafiki. Mam naprawdę szczerą nadzieję, że nie zostały one stworzone przy pomocy AI i autor gry rzeczywiście sam je rysował. Po szybkim zapoznaniu się z mechanizmami, wychodzi na to, że w Ashes & Amber tworzymy naszą cywilizacje na przestrzeni wieków, poprzez budowanie miast, które reprezentowane są przez kolumny kart. Co jest dość nietypowe, to na koniec każdej ery nastąpi jakiś kataklizm, który spowoduje zniszczenia w naszej cywilizacji. Przyznam, że czerpiemy jakąś przyjemność z gier, które niszczą to co udało się nam zbudować oraz w których wiemy, że musimy się na coś takiego odpowiednio przygotować. Gra ma podobno 500 unikalnych kart i nie będę ukrywał, że mam pewne obawy do tego rozwiązania, Czy to znaczy, że każda ma inne zasady specjalne i działanie, co może stworzyć kolizje w efektach pomiędzy nimi. Czy może po prostu są na nich różne grafiki, a efekty są podobne? Zobaczymy na miejscu w Essen. 

Pest 
Autorzy: Thomas Nielsen, Kai Starck 
Wydawca: Archona Games 
Liczba graczy: 1-5 

Bez wątpienia coś przyciągającego dla nas jest w wizerunku tak zwanego doktora plagi. Jak nietrudno się domyślić, to właśnie okładka tej gry zwróciła na siebie naszą uwagę. Fabularnie to wcielamy się w doktora, który chodzi o po jakieś fikcyjnej krainie lecząc ofiary plagi. Żeby było ciekawiej, to zarażeni przyłączają się do nas i chodzą z nami. To powoduje problem, bo musimy naszą grupę wyżywić. Jednak jeśli wyleczymy ich, to pomogą nam oni w rozbudowie naszej infrastruktury do leczenia. Dodatkowo mamy jakieś losowe wydarzenia, które wpływają na otaczający na świat. Wygląda to ciekawie zarówno mechanicznie, jak i fabularnie i z chęcią się jej przyjrzymy. Na koniec jeszcze warto wspomnieć, że Pest to nie jest nowa gra, ale w tym roku ma wznowienie wraz z dodatkiem.

Entropy 
Autorzy: Tommaso Battista, Simone Luciani, Nestore Mangone 
Wydawca: Board&Dice 
Liczba graczy: 1-4 

Od jakiegoś czasu bez wątpienia w stylu tworzenia gier euro można wyróżnić kilka "szkół narodowych". Przynajmniej tak się nam wydaje. Włoskie tytuły mają swoją grupę autorów, którzy współpracują ze sobą w różnych konfiguracjach, tworząc charakterystyczne tytuły. Niejednokrotnie zbierając informację o jakiś grach mówimy, "to chyba zostało stworzone przez Włochów" i mamy rację. Ciężko dokładnie stwierdzić o co chodzi, bo po prostu widzi się pewne specyficzne wykorzystanie znanych mechanizmów. Entropy ma opierać się na zasadzie ogromnego rondla, na którym będziemy wykonywać akcje. Ta będzie zależeć od tego czy zatrzymamy się wewnątrz czy na zewnątrz. W grze będziemy tworzyć układy słoneczne, zaszczepiać na niej życie poprzez zagrywanie kart. Wszystko po to oczywiście, żeby mieć największą liczbę punktów w momencie wywołania końca gry przez któregoś z graczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz