Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

sobota, 20 września 2014

Archipelago: War&Peace. Recenzja dodatku


Czytelnicy, którzy uważnie śledzili naszą stronę zapewne wiedzą, że doceniamy grę autorstwa Christophe’a Boelindera – Archipelago. Nie zaznajomionych z tym tytułem odsyłam TUTAJ. W styczniu tego roku ukazał się dodatek do Archipelago – War & Peace. Wprowadził on więcej interakcji między graczami, również negatywnej. Ponadto urozmaicił nieco rozgrywki i „odświeżył”, bardzo dobrą, grę. Czy warto go zakupić? Przekonacie się czytając niniejszy artykuł.


Co w pudełeczku?

W niewielkim pudełku znajduje się 40 nowych kart: 20 postaci i 20 kart rozwoju. Są one tej samej wielkości i jakości, co karty z gry podstawowej. Ilustracje na nich są oryginalne i bardzo ładne. Dodatkowo pudełko posiada specjalną wypraskę na karty, która mieści wszystkie karty z obu gier i to na dodatek w koszulkach. Dzięki temu karty w koszulkach (czy nawet bez) nie ześlizgują się z siebie w trakcie gry, przewracając cały stos i ujawniając przyszłe efekty kart. Brawo.

Więcej interakcji.
W grze podstawowej interakcja sprowadzała się między innymi do korzystania z kart przeciwnika (za opłatą), blokowania surowców czy też budynków, przejmując nad nimi kontrolę. W dodatku możliwości są większe. Karta Milicja umożliwia usunięcie z wyspy niezajętego obywatela i zwrócenie go do zasobów właściciela. Bogaty Inwestor pozwala przejąć za 8f miasto innego gracza. Generał wywołuje wojnę. Wybieramy region, w którym posiadamy więcej aktywnych niezajętych obywateli niż przeciwnik. Usuwamy jednego z nich do puli jego właściciela. Wzrasta wprawdzie niezadowolenie mieszkańców, ale maleje populacja przeciwnika.Poprzez uaktywnienie karty Blokada Portu możemy usunąć niezajęty statek z planszy. Również dzięki temu blokujemy przeciwnikowi dostęp do rynku eksportowego. Niektóre karty rozwoju wprowadzają do rozgrywki nieco nieprzewidywalności. Illuminati usuwa z gry kartę celu dla wszystkich graczy. Za 12f gracz, który aktywuje Illuminati może wybrać kolejny główny cel gry. Mieliśmy sytuację, w której Illuminati pojawił się pod koniec rozgrywki, kiedy miałam uzbierane ryby, aby wygrać główny cel a Tomasz zakupił Illuminati, aktywował ich i nowa karta celu tak mu podpasowała, że wygrał całą rozgrywkę. Karty rozwoju z dodatku pozwalają też na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Kolonialny Handlarz umożliwia sprzedanie czterech różnych surowców na rynku eksportowym (w normalnych okolicznościach posiadając rynek jednorazowo można sprzedać dwa surowce) za 25f. W odpowiednich okolicznościach jest to korzystna transakcja.

Nowe możliwości
Dodatek War & Peace wprowadza też trzy warianty rozgrywki. Możemy wykorzystać karty z obu gier i użyć ich w rozgrywce na normalnych zasadach. Gra taka jest bardzo urozmaicona. Poprzez dużą losowość kart, może się okazać, że gra będzie mało zbalansowana. W drugim wariancie używamy kart tylko z dodatku. Taka rozgrywka wygląda zupełnie inaczej. Jest w niej dużo negatywnej interakcji. Nie ma w grze podwojonego wydobycia surowców, przez co trudniej wznosi się budynki. Jest więcej eksploracji, bo trzeba starać się, aby tych surowców było więcej. Dlatego też trzeba pozyskiwać jak najwięcej kart, które umożliwiają kradzież surowców. Można też liczyć na to, że pojawi się karta Drwala, która daje nam jedno drewno z zasobów. Przydatny też okaże się Wspinacz, dzięki któremu bez zużycia akcji będziemy mieli okazję zwiedzić górskie pagórki. Jest też trzecia opcja – draft. Używając kart z obu gier dzielimy je na dwa stosy: postaci i rozwoju. Tasujemy je osobno i rozdajemy pomiędzy graczami (po kolei; najpierw talia postaci potem rozwoju). Każdy wybiera jedną postać z ręki i kładzie zakrytą na środku stołu. Następnie przekazuje pozostałe karty graczowi obok i postępuje tak samo, jak poprzednim razem. Losujemy karty, do momentu w którym wybrane zostaną odpowiednie ilości kart, zależne od liczby graczy. Pozostałe karty odkładane są do pudełka i nie biorą udziału w dalszej rozgrywce. Tak samo postępujemy z talią kart rozwoju. Następnie wszystkie karty ze stołu tasujemy ze sobą w jeden stos. Dalsza rozgrywka przebiega według standardowych zasad. Ten wariant (szczególnie w dwie osoby) umożliwia na zaplanowanie sobie akcji, bazując na kartach, które się wybrało do talii. Wiedza ta pozwala na bardziej strategiczne zagrania. Ponadto dodatek War & Peace wprowadza nowe symbole. W grze podstawowej karty ewolucji miały działania jednorazowe i mogliśmy je aktywować tylko w swojej turze akcji. Dodatek wprowadza nowe rozwiązania. Niektóre karty mają działanie stałe (permanent), które działają do momentu, w którym karta jest w grze. Taką kartą są Transportowce. Podczas akcji migracji, każdy z graczy może zapłacić 2f za użycie niezajętego statku innego gracza, jako część konwoju. Ponadto są też karty natychmiastowe (flash), których działanie wchodzi do gry w momencie opisanym na karcie. Taką kartą jest Korupcja. Na końcu fazy drugiej, ostatni gracz w kolejności może aktywować Korupcję. Płacąc 1f do banku zmieni pozycję na torze kolejności z graczem przed nim. Efekt ten karty może być w jednej turze wykorzystany kilkakrotnie.

Warto?
Archipelago w rozgrywce wieloosobowej sprawdzała się lepiej, aniżeli w dwie osoby. Dodatek ten działa podobnie. W rozgrywce dwuosobowej napotkaliśmy na karty, które w ogóle nie są grywalne w takim gronie. Dodatek War & Peace wprowadza świeżość do rozgrywki, to prawda. Wpływa też na regrywalność gry. Rozgrywka jest też bardziej agresywna, poprzez większą dawkę negatywnej interakcji: kradzież surowców, wchodzenie do budynków przeciwnika, blokowanie rynku eksportowego, obniżanie populacji. Osobiście podoba mi się ten dodatek i możliwości, jakie ze sobą niesie. Z całą pewnością będę sugerowała mężowi, aby za każdym razem grać właśnie z War & Peace. Ciężko mi też powiedzieć czy granie na sam dodatek, czy też wersja mieszana jest lepsza. Z całą pewnością każda rozgrywka jest inna i to, jaki wariant zastosuje się, zależy tylko od nastroju towarzystwa.

Sylwia Waldowska, for2players.

Ocena dodatku:  6/6


Recenzja pojawiła się również w serwisie Board Times. „Plusy i minusy” i ocena gry znajduje się TUTAJ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz