Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

piątek, 8 listopada 2019

Solenia. Recenzja gry od wydawnictwa Rebel

Tytuł: Solenia
Wydawca: Rebel
Rok wydania: 2019
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 30-45 minut
Język: polski

Tytułowa Solenia to mała planeta, która kilka milionów lat temu utraciła naturalny podział na dzień i noc. Jako jeden z jej mieszkańców starasz się im pomóc w dostarczaniu niezbędnych surowców na ten zakątek świata. W nocnej części brakuje drewna i pszenicy. Natomiast ludzie Dnia cierpią na niedobór kamienia i wody. Twoim zadaniem jest być skutecznym i zrobić to lepiej od rywali.

Twórcy Solenii

Sébastien Dujardin jest właścicielem wydawnictwa Pearl Games, a także odpowiada za takie gry jak Troyes i Deus. Ta pierwsza gra sprawdziła się jako planszówka dla dwojga i miała dość zazębiające się mechanizmy. Oprawą graficzną w Solenii zajął się Vincent Dutrait, którego ilustracje mogliście podziwiać w Nowy Jork 1901 czy Odkryciach: Dzienniki Lewisa i Clarka. Ostatnio również wtrącił swoje "trzy grosze" do dodatku T.I.M.E Stories: A Prophecy of Dragons. W Solenii grafika nieco odbiega od tej, do której przyzwyczaił nas Vincent Dutrait. Jednak nadal świetnie bawi się kolorami i światłem.


Co w pudle?

Zacznę od elementów dla każdego gracza. Są to:
- planszetki statków - są one dwustronne (dla gry podstawowej i zaawansowanej). Mają one kształt statków - nazwijmy je transportowymi, z wcięciami na zamówienia dnia i nocy;
- jednakowe dla każdego karty sterowca (z dziurką) - mamy ich 16 i  zagrywamy je, aby zbierać surowce z głównej planszy, punkty zwycięstwa oraz przesuwać sterowiec. Każda z nich ma wartość od 0 do 2 oraz specjalną zdolność aktywowaną przy przesuwaniu sterowca.


Wśród elementów wspólnych są:
- surowce: drewno, pszenica, kamień i woda;
- płytki zamówień dnia i nocy, dzięki którym zyskujemy punkty zwycięstwa;
- żetony złotych gwiazdek, czyli punktów zwycięstwa;
- dwustronne części planszy - na początku gry tworzymy z nich planszę układając 5 dostępnych części na 1 z 2 sposobów podanych w instrukcji;
- figurka wcale nie tak ogromnego sterowca, jakby sugerowała to instrukcja;
- płytki usprawnień - używane w wariancie zaawansowanym, dzięki którym bardziej rozbudowujemy swój statek, wyznaczając za co dostaniemy dodatkowe punkty zwycięstwa;
- kość dla wariantu jednoosobowego.
Pod względem wizualnych gra jest przepiękna. Prezentuje się na stole kolorowo, ale nie jest to przesadzone, tylko zbalansowane. Barwy też są wyraziste, ale idealnie pasują do planszy głównej utrzymanej w kolorach niebieskich. Nie miałam też problemów z rozróżnieniem na planszy głównej rysunków miast, do których udajemy się w nocy. Ładnie to wszystko zostało wyważone. Nie mam więc nic do zarzucenia pod względem wykonania tej gry i jej jakości.


Raz ciemno, raz jasno 

Solenia to gra dla jednego do czterech graczy. W swoim opisie skupię się na rozrywce wieloosobowej. Jak już wspomniałam planszę tworzymy z pięciu osobnych elementów i w trakcie gry będzie ona się zmieniała. Figurka sterowca układana jest na środkowym polu środkowej części planszy. Każdy otrzymuje swoją talię kart sterowca, tworzy z nich zakryty stos i pobiera 3 karty na rękę. Planszę swojego transportowca kładzie przed sobą. Płytki zamówień dzielimy na dzień i noc, a następnie wykładamy po 3 z każdego stosu (w rozgrywce dwuosobowej i trzyosobowej). Teraz jesteśmy przygotowani do rozgrywki.


Gra trwa 16 rund i w każdej z nich zawodnicy, po kolei, zagrywają po jednej karcie sterowca. Rozgrywka dobiega końca, gdy wszyscy zagrają wszystkie 16 kart ze swojej talii. Zagranie karty jest akcją obowiązkową. Nie można spasować. Przy czym musimy kłaść je na puste pole (bez innej karty), nasza karta musi sąsiadować z figurką sterowca albo z inną naszą kartą, która już znajduje się na planszy. Możemy oczywiście zapłacić 1 znacznik surowca, za każde pole, między polem, które chcemy zająć i zignorować zasadę sąsiedztwa figurki lub karty. Jeżeli kartę zagramy na:
- dryfującą wyspę produkcyjną (drewno, pszenica, kamień, woda), to zdobywamy tyle surowców, ile wynosi wartość zagranej karty i kładziemy je na naszą planszę. Możemy mieć maksymalnie 8 surowców;
- dryfujące miasto, to zdobywamy tyle złotych gwiazdek, ile wynosi wartość zagranej karty.


Następnie musimy zrealizować zamówienie (jedno z dostępnych). Jeśli nie możemy tego zrobić, to nie możemy zagrać karty na dryfujące miasto. Realizacja zamówienia polega na oddaniu do puli wskazanych na nim surowców i położeniu jej na pierwszym wolnym wcięciu na naszej planszy, uważając, aby zgadzała się pora dnia z miejscem pod zagraną kartą i wcięciem na planszy. Dzięki temu otrzymujemy surowce przy dołożonych właśnie zamówieniu wskazane na naszej planszy. Im więcej zrealizujemy zamówień, tym większą liczbę punktów zyskamy na koniec gry.
Dodatkowo za każdym razem, kiedy zagramy kartę o wartości 0 to przesuwamy figurkę sterowca o 1 pole do przodu. Ponadto na koniec tury rozpatrujemy efekty z kart, które znajdują się na pierwszej części planszy, czyli najbardziej z tyłu. Wracają one na nasz stos kart odrzuconych. Potem odwracamy pierwszą część planszy na drugą stronę (z nocy na dzień lub z dnia na noc) i kładziemy ją jako ostatnią, czyli najbardziej z przodu. Kończymy swoją turę dobierając 1 wierzchnią kartę ze swojego stosu i uzupełniając zamówienia. 
Po 16 rundach gra dobiega końca. Zliczamy punkty:
- w zależności od liczby pierwszych par płytek zamówień (od 1 do 10 gwiazdek),
- każde dwa surowce to 1 gwiazdka,
- dodajemy punkty z zamówień i zdobyte w czasie gry.
Wygrywa ten, kto zebrał ich najwięcej. 

Rozgrywka z zimową stroną planszetek
Planszetki graczy mają dwie strony: letnią i zimową. Na zimowej znajdują się po 2 wcięcia dnia i nocy na każde 3 poziomy. Zmienia się więc tylko kwestia przyznawania bonusów podczas realizacji zamówień. Zamiast umieszczać ją na pierwszym wolnym polu od lewej, kładziemy je we wcięciu z wybranym przez siebie bonusem (nadal zachowując zasadę odkładania zamówień nocy i dnia). Aktywujemy go tylko wtedy, gdy mamy już aktywny bonus niższego poziomu. Ponadto mamy tylko 6 pól na surowce, ale w trakcie gry możemy pojemność magazynu zwiększyć do 8 realizując zamówienia.

Rozgrywka z płytkami usprawnień
Wszystko przebiega tak samo jak w grze podstawowej. Bierzemy tylko planszetkę ze stroną zimową, a następnie odkrywamy tyle płytek usprawnień 1 poziomu (są one większe), ilu jest zawodników. Tak samo przygotowujemy płytki usprawnień 3 poziomu, z tym wyjątkiem, że tworzymy losowe pary, złożone z części dnia i nocy, o różnych efektach. Rozpoczynając od ostatniego w kolejce zawodnika, każdy wybiera jedną płytkę usprawnienia 1 lub 3 poziomu. Następnie w kolejnej rundzie dobierania wybiera usprawnienie z poziomu, którego nie wybrał poprzednio. Obie płytki kładziemy na polach planszy zgodnie z ich poziomem i rodzajem (dzień/noc). W czasie gry aktywujemy usprawnienie 1 poziomu, gdy będziemy mieli po obu stronach zamówienia (dnia i nocy), a 3 poziomu możemy osobno, w zależności, czy zagramy zamówienia dnia czy nocy. Teraz pozostaje wyjaśnienie, jakie wiążą się z tym korzyści. Płytki usprawnień 1 poziomu to zyskanie nowego pola do magazynowania surowców, realizacja dodatkowego zamówienia lub efekty stałe, takie jak traktowanie kart o wartości 0 jak 1 i dzięki temu zyskiwanie większej liczby surowców/punktów czy też podwajanie efektów kart. Płytki usprawnień z poziomu 3 to w większości kafle przynoszące punkty na koniec gry np. za zamówienia zrealizowane z dostarczeniem drewna, zmagazynowane surowce czy punkty za karty sterowca na planszy głównej. 

Sailing in clouds
Nie ma co ukrywać, że Solenia to gra typu euro. Jej tematykę można by było zastąpić czymkolwiek innym, np. dostarczaniem surowców przez kontenerowiec. Jednak po pierwsze byłoby to zbyt oklepane i nudne, a po drugie nie pozwoliłoby na opracowanie tak fantastycznej oprawy graficznej.
To co dla mnie wyróżnia Solenię od innych gier, w które grałem na przestrzeni lat, to mechanizm poruszania sterowca. Konkretnie chodzi mi o fakt, że raz zagrane przez nas karty, zostaną "odpalone" po raz drugi za jakiś czas czas. Daje to pewną możliwość planowania na przyszłość. Jest to coś co urzekło mnie w tej grze i było nietypowe.

Wbrew pozorom jest w tej grze trochę negatywnej interakcji. Możemy podbierać naszym rywalom płytki zamówień, blokować im pola na planszy albo nawet sprawiać, żeby poruszył się sterowiec, co będzie im nie na rękę w danym momencie (na przykład nie będzie miał miejsca na surowce w swoim magazynie). Jednak przede wszystkim idziemy w kierunku tego, co my chcemy zrealizować, więc raczej skupiamy się bardziej na własnych planach.
Co ciekawe wariant podstawowy jest równie grywalny co zaawansowany. W nim opłaca się zbierać pary zamówień (dnia i nocy), co daje dodatkowe punkty zwycięstwa na koniec gry. W zaawansowanym tego nie ma, a płytki usprawnień i kolejność ich odblokowywania bardziej decyduje o naszej strategii. Co ciekawe w obu z tych wariantów gracze mogą obrać różne drogi do zwycięstwa. Na przykład jeden może skupić się na większej liczbie zamówień dających mniejsze punkty i generować gwiazdki z innych źródeł. Drugi natomiast może realizować "droższe" płytki zamówień. Oboje mają zbliżone szanse na zwycięstwo, co zawsze jest mile widziane w nowoczesnej grze planszowej.
Jeżeli miałbym coś negatywnego powiedzieć na temat gry, to doczepiłbym się jej losowości. Czasem karty mogą nie przyjść na naszą rękę w odpowiedniej kolejności. Niekiedy też zdarzy się, że realizując zamówienie, odkryjemy takie, które akurat zaraz będzie mógł zrealizować nasz rywal. Jednak nie zaburza to diametralnie całej rozgrywki.
Muszę przyznać, że Solenia to jedna z lepszych gier, w które udało mi się poznać w tym roku. Dzięki wspomnianemu mechanizmowi "poruszanej planszy", wniosła ona ciekawą odmianę do standardowego worker placement, gdyż właśnie tak sklasyfikowałbym mechanizm zagrywania kart na planszę: karty=nasi pracownicy. Jest to być trochę naciągane stwierdzenie, jednak takie odniosłem wrażenie. W każdym razie polecam spróbować zagrać w Solenię chociaż raz. Rozgrywka jest dynamiczna i bardzo przyjemna. W grę tę może nawet zagrać początkujący miłośnik gier planszowych.


Sylwia i Tomasz

Pomocnicza ocena zbiorcza według naszej zawiłej skali:
I.
Klimat
4/6
II.
Losowość
4/6
III.
Błędy w grze
6/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
6/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
5/6
VIII.
Czas rozgrywki w dwie osoby
6/6
IX
Skalowanie na dwóch graczy
6/6
Końcowa nota: 5.44 /6


Grę udostępniło wydawnictwo: 


Bardzo serdecznie dziękujemy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz