Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

poniedziałek, 4 listopada 2019

Essen Spiel '19 - z innej perspektywy i po czterech latach

W tym roku udało mi się pojechać ponownie na targi gier planszowych Spiel, które organizowane są w Essen. Umożliwiło mi to fińskie wydawnictwo Dragon Dawn Productions, z którym współpracuję w mniejszym lub większym stopniu od kilku lat. Chciałbym opisać Wam moje wrażenia z targów z perspektywy czterech lat od ostatnich odwiedzin oraz widzianych oczami wystawcy.


Zaproszenie - Dragon Dawn Productions
Niestety na targach w tym roku byłem sam, ponieważ Sylwia nie była w stanie zorganizować sobie dni wolnych w pracy. Finowie za późno przedstawili nam możliwość wspomożenia ich w trakcie tegorocznego Spiel.
Dotarłem do miejsca noclegu w środę wieczorem. Tam mogłem w końcu osobiście poznać resztę ekipy Dragon Dawn Productions (dalej DDP). Być może zastanawiacie się się, jakim cudem znalazłem się w drużynie wydawnictwa z Finlandii? Odpowiedź jest prosta. Dzięki mojej recenzji ich gry: Perdition's Mouth: Abyssal Rift oraz dzięki tłumaczeniu instrukcji Race to the Notrh Pole. Od tamtego czasu stałem się ich "kontaktem w Polsce". W zeszłym roku pomagaliśmy im nawet w prezentowaniu ich gier na Pyrkonie.

DDP na targach oczywiście miało i prezentowało swoją sztandarową grę - wspomniane Perdition's Mouth wraz z wszystkimi dostępnymi dodatkami. Poza tym mieli ze sobą starsze gry jak Darwinning! oraz Black Hat (do którego też tłumaczyłem instrukcję). Skupiali się jednak na ich nadchodzących projektach, takich jak:
- Dwarf: semikooperacyjna gra dla jednego lub dwóch graczy z mechanizmem worker placement. Troszeczkę szerzej możecie przeczytać tutaj - click;
- Singularity Sky: prototyp sandboxowej gry w kosmosie. Coś pomiędzy Firefly: The Game i Xia: Legend of the Drift System;

- Gray Eminence: tytuł ten opowiada o obecnych wydarzeniach politycznych na świecie. Gracze wcielają się w lobbystów, którzy starają się zrealizować swoje agendy w trakcie trwania różnego rodzaju międzynarodowych kryzysów. Gra będzie niestety wyłącznie od 3 do 5 graczy. Jednak muszę przyznać, że ma ona bardzo ciekawe mechanizmy;

- Soulspire: taki podtytuł będzie miał nadchodzący dodatek do Perdition's Mouth. Wprowadzi on sporo nowych mechanizmów do tej i tak już wymagającej oraz złożonej gry. Będziemy mogli ulepszać swoich bohaterów i grać kilkoma frakcjami. Wprowadzony też zostanie tor inicjatywy, który zmieni stałą kolejność wykonywania akcji w turze gry. Zmian będzie więcej, ale wspominam o tych najważniejszych.

W związku z powyższym większość czasu spędziłem przy naszym stanowisku prezentując wyżej wymienione gry. Nie ukrywam, że było to bardzo ciekawe i wymagające doświadczenie. Chyba jednak "największym" problemem było zaprezentowanie jakieś gry w języku polskim - szybkie przestawienie się z angielskiego było trudniejsze niż myślałem.

Cały czas wspominam, że wydawnictwo DDP pochodzi z Finlandii. To prawda, ale tylko założyciele (Tinsku i Timo) są z tego kraju. Cała reszta pochodzi z różnych europejskich krajów: Hiszpanii, Szwajcarii, Belgii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech. Dało mi to obraz różnego podejście do życia, w różnych stronach świata.

Międzynarodowe spotkania
Finowie z DDP byli na tyle mili, że mogłem spokojnie zrealizować swoją małą agendę zaplanowaną na te targi. Najważniejsze były dla mnie spotkania z osobami, z którymi wymieniam maile od kilku lat, a nie widziałem ich jeszcze na żywo.

Najciekawsza historia związana jest z Saashim. Dla niewtajemniczonych jest to japoński projektant gier, z którym utrzymuję kontakt od 2016 roku. Zaskoczył mnie faktem, że tydzień przed targami zdecydował się na przybycie do Essen wraz z żoną. Co więcej poprosił mnie o zorganizowanie gry Nehemiasz dla niego, co udało się rzutem na taśmę - dzień przed moim wyjazdem do Niemiec. Moje spotkanie na żywo z nim było bardzo interesujące. Wymieniliśmy między innymi spostrzeżenia dotyczące różnic kulturowych i chyba oboje byliśmy szczęśliwi, że udało nam się w końcu spotkać. Niestety moje obowiązki w DDP oraz fakt, jego późnej decyzji o przybyciu na Essen nie pozwoliły na jakieś dłuższe spotkanie. Więcej o tym fascynującym człowieku i jego grach możecie przeczytać w wywiadzie, który był opublikowany na blogu rok temu - click.

W sobotę, dosłownie na chwilę udało mi się spotkać i porozmawiać z ekipą Albe Pavo - włoskim wydawnictwem odpowiedzialnym za grę Carnival Zombie. Jakiś czas temu też mogliście przeczytać wywiad z nimi - click, a druga edycja Carnival Zombie odniosła spory sukces na Kickstarterze. Było to dość wesołe spotkanie, które zakończyło się moją obietnicą przywiezienia Żubrówki w przyszłym roku.

Odwiedziłem też stanowisko Moaideas Game Design. Tam odbyłem przemiłą rozmowę z Frankiem Liu, autorem gry Symphony No. 9. Był on bardzo zdziwiony, że tak bardzo spodobała mi się jego gra, a zwłaszcza wariant dwuosobowy. Poza tym przedstawił mi ich najnowsze projekty. Był to między innymi tytuł Towers of Am'Harb, o który mam nadzieję niebawem przeczytacie na blogu.

Bardzo miłą rozmowę na temat życia i rzeczy nie związanych z grami odbyłem z Julią z Hobby World. Co ciekawe to ja tutaj "sprzedałem" im wiadomość, że pewne polskie wydawnictwo planuje wydać jedną z ich gier, a o czym oni jeszcze nie wiedzieli. Sytuacja była co najmniej komiczna, a mina Julii bezcenna. Zaprezentowała mi też troszeczkę starszą ich grę - Sunflower Valley. Przy ich stanowisko ogrywana na stołach była Cassiopeia (nasza recenzja tutaj - click), która niebawem doczeka się niemieckiej edycji.
Po czterech latach od naszego ostatniego spotkania, miałem okazję odwiedzić stanowisko GDM Games. Tam ponownie z otwartymi ramionami przywitał mnie Pak, który zaprezentował mi bardzo wiele prostych gierek, które to hiszpańskie wydawnictwo, przygotowało na targi. O dziwo zafascynowała mnie gra pamięciowa Gizeh!, a nie jestem zwolennikiem tego rodzaju tytułów.

Częściowo negatywnym zdarzeniem było spotkanie z Rafaelem z Game Brewer. Niestety poskarżył mi się, że nie mają oni dobrych relacji z polskim rynkiem, a to dlatego, że bodajże dwukrotnie spotkali się z problemami związanymi z płatnością z polskiej strony. Nie chciał się jednak podzielić o jakiego dystrybutora lub wydawcę chodzi. Z ich stanowiska przywiozłem grę Gentes, o którą prosiła mnie Sylwia. Na pewno przeczytacie coś na jej temat.

To tylko niektóre spotkania, które udało mi się zrealizować. Odwiedziłem jeszcze m.in. Artema z Lifestyle Boardgames i Xaviera z Mont Taber. W tym drugim wypadku pozyskałem informację, że szykuję się polska edycja ich gry On Origin of Species.

Ogólne wrażenia
Muszę podkreślić fakt, że nie jesteśmy z Sylwią tak na bieżąco, jak kiedyś, jeśli chodzi o wszystkie nowinki związane z grami planszowymi. Jechałem do Essen, żeby pomóc DDP. Wszystko poza tym, to był wyłącznie bonus. Jednak chcę zauważyć, że targi zdecydowanie były bardziej obszerne niż to, co widziałem 4 lata temu. Pomimo większej liczby hal, to i tak trudno było się przeciskać między ludźmi w godzinach szczytu. Na pewno też było więcej rzeczy związanych z figurkowym wargamingiem.
Z racji tego, że jechałem z ramienia DDP, to nie mogłem zatrzymywać się przy każdym stanowisku z grami i obserwować, czy dany tytuł jest ciekawy czy nie. To też jest powodem, że nie mam wielu zdjęć. Ostatnio często gram w Bolt Action i fakt ten spowodował, że zatrzymałem się przy stanowisku PSC Games. Tam zaprezentowano mi prostą gierkę o II Wojnie Światowej zrestytuowaną Blitzkrieg!. Zaciekawiła mnie na tyle, że postanowiłem wziąć kopię ze sobą. Jednak to był wyjątek. Chodziłem pomiędzy stanowiskami i raczej nic nie przykuwało mojego wzroku. Pewnie dlatego, że jak już gdzieś się wyrwałem, to szedłem w konkretnym celu i kierunku. Co nie zmienia faktu, że miło było pogadać i spotkać się z ludźmi z polskich wydawnictw, jak np. z Galakty. Druga wersja Waste Knights (Rycerze Pustkowi) wygląda rewelacyjnie.
Całe doświadczenie uważam za pozytywne i fascynujące. Bardzo interesująco było zobaczyć największe targi gier planszowych w Europie od strony wystawcy. Zdecydowanie jestem chętny, żeby to powtórzyć w przyszłości.
Tomek

PS: Na koniec oczywiście kupka gier przywieziona z targów :-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz