Nie mam jakiś większych doświadczeń, jeśli chodzi o wędkowanie. Kiedy byłem dzieciakiem kilkakrotnie ojciec zabierał mnie ze sobą na pomost w okolicy naszej działki, żeby połapać ryby w tamtejszym zalewie. Muszę przyznać, że nie chwyciłem bakcyla wędkowania, ale całkiem przyjemnie wspominam tamte chwile. Jest coś urokliwego, wręcz kojącego w spokojnym siedzeniu na łonie natury i wpatrywaniu się w spławik. Czemu o tym Wam napisałem? Nowoczesne gry planszowe poruszają różnoraką tematykę. Wędkowanie nie jest im obce. Na łamach naszego bloga recenzowaliśmy tytuł Coldwater Crown autorstwa Briana Suhre. Pozostaniemy w klimatach wędkowania i przyjrzymy się kolejnej grze tego projektanta - Freshwater Fly, która w Polsce została wydana pod tytułem Wielki Połów.
piątek, 4 grudnia 2020
Wielki Połów. Recenzja gry
sobota, 14 listopada 2020
Rome & Roll. Recenzja gry od PSC Games
Gry typu roll and write, czyli takie, w których rzucamy kośćmi i zapisujemy coś na kartkach, raczej kojarzą się z prostymi, rodzinnymi tytułami. Do naszej kolekcji trafiła gra Rome & Roll od brytyjskiego wydawnictwa PSC Games, która troszeczkę podważa stereotyp wspomnianego typu gier. Czy wychodzi jej to na dobre? Może jest to po prostu przerost formy na treścią? Odpowiedzi na te pytania postaram się przekazać Wam w poniższym tekście.
piątek, 30 października 2020
Furnace. Recenzja gry od wydawnictwa Hobby World
Wydawca: Hobby World
Rok wydania: 2020
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 30-60 minut
Język: angielski (niezależna językowo - oprócz 5 kart Przedsiębiorców)
Współpraca z rosyjskim wydawnictwem Hobby World układa się pomyślnie od kilku lat. Ich gry mają bardzo różną tematykę, ale także mechaniki. Ostatnio recenzowaliśmy grę Cutterland, w której cięliśmy karty i tworzyliśmy z niej krainę ze stworami. Furnace - omawiana dzisiaj gra - to pozycja, w której wcielamy się w rolę dziewiętnastowiecznych przedsiębiorców i budujemy przy pomocy kart przemysłowe korporacje, aby zarobić na nich jak najwięcej pieniędzy. Na początku każdej rundy licytujemy się z innymi graczami o najlepsze przedsiębiorstwa, wydobywamy surowce i przetwarzamy je na pieniądze w jak najbardziej korzystnych dla nas kombinacjach. Najlepszy przedsiębiorca po czterech rundach wygrywa. Stworzenie najlepszego silniczka z kart to najlepsza droga do sukcesu w Furnace. Twórcą gry jest Ivan Lashin. Jest to jego pierwsza gra, w którą mamy okazję zagrać, chociaż na swoim koncie ma ich 4 i wszystkie mają wysokie noty na BGG. Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się ze szczegółową recenzją.
sobota, 10 października 2020
Wsiąść do pociągu: Amsterdam. Recenzja gry od wydawnictwa Rebel
Rok wydania: 2020
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 10-15 minut
Język: polski
Sprawdź aktualną cenę tutaj - click
Serii gier Wsiąść do pociągu nie trzeba przedstawiać. Na rynku są "samostójki" w kilku wersjach, wśród których Nordic Countries - idealne dla dwojga, jak również wiele rozszerzeń. Dzisiejsza omawiana pozycja to gra sama w sobie, do której nie potrzebujcie nic innego, tylko trochę miejsca na stole i 15 minut czasu. Tak! Jest to wersja Wsiąść do pociągu, której czas rozgrywki jest tak krótki.
piątek, 2 października 2020
Na skrzydłach. Recenzja gry
Na Skrzydłach to gra, która po wejściu na rynek planszówek szybko znikała z pólek sklepowych. Każdy chciał ją mieć lub w nią zagrać. Była hitem. Trudno było powiedzieć, czy to ilustracje, czy też solidne wykonanie urzekło graczy, a może wieża kości w kształcie karmnika :-) My do tej gry zasiedliśmy ponad rok po jej wydaniu, do dwuosobowego pojedynku - walcząc o najlepszą kolekcję ptaków.
czwartek, 10 września 2020
Wyprawa do El Dorado. Recenzja gry od wydawnictwa Nasza Księgarnia
środa, 2 września 2020
Tajniacy. W ramach przypomnienia gry od wydawnictwa Rebel
Wydawca: Rebel
Rok wydania: 2015
Liczba graczy: 2 -8 (najlepiej 4+)
Czas gry: 15-30 minut
Język: polski
Sprawdź aktualną cenę tutaj - click
Tajniacy (ang. Codenames) to hit 2015 roku. Grano w nich wszędzie i grali wszyscy. Była to gra, z którą nawet my spędziliśmy ostatnie chwile 2015 roku, bo z jednej rozgrywki w Sylwestra zrobił się cały maraton. Zaczęliśmy od rozegrania partyjki w Chaosmos, a potem przyszedł czas na zaprezentowanie nam przez znajomych Tajniaków. Początkowo byliśmy sceptyczni, bo to hit "Internetu" - gra dla wszystkich i na dodatek imprezowa, a do takich pozycji podchodzimy z dystansem. Jednak po kilku rozgrywkach dostrzegliśmy, co ludzi do niech przyciąga, nawet takich sztywniaków, jak my ;) Z tekstu dowiecie się co w niej jest takiego wciągającego oraz jak zacząć przygodę w Tajniaków.






