Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

piątek, 24 lipca 2015

Flip City. Recenzja gry od wydawnictwa Tasty Minstrel Games.


Tytuł: Flip City
Rok wydania: 2015
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: 20-50 minut
Język: angielski

Gier planszowych o zarządzaniu miastem jest coraz więcej na rynku. Co wyróżnia Flip City, oprócz oryginalnego tytułu, którego nie będę się starał tłumaczyć, to fakt, że jest to gra karciana. Tytuł ten jest oparty na połączeniu budowania talii (deck building) oraz kalkulacji ryzyka (nie potrafię lepiej przetłumaczyć mechanizmu press your luck), to też zwróciło naszą uwagę. Dzięki wydawnictwu Tasty Minstrel Games mieliśmy okazję sprawdzić, czy jest to dobre połączenie i czy Flip City jest warte uwagi.

Tylko karty!
We Flip City będziemy zarządzać miastem – rozbudowywać i dbać o zadowolenie naszych mieszkańców. To wszystko będzie możliwe dzięki 86 kartom w 6 rodzajach. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do wykonania gry. Jednak z racji tego, że karty często się tasuje i praktycznie cały czas trzyma w ręce, to zalecałbym ich zakoszulkowanie. Grafika w grze jest bardzo przyjemna dla oka i co ciekawe, jeśli poukładamy karty obok siebie, to tworzą one jedno, ładne miasto!

Rozgrywka wieloosobowa.
We Flip City może grać od 1 do 4 graczy. Na początku skupię się na rozgrywce wieloosobowej. Z góry mówię, że gra jest dosyć specyficzna i nie wiem czy uda mi się dobrze uchwycić jej założenia.
W rozgrywce bierze udział 5 dwustronnych kart (6 jeżeli gramy z dołączonym dodatkiem – Office). Każdy gracz rozpoczyna z 9 kartami w swojej talii, a w trakcie gry będzie dokupował nowe lub obracał je z jednej strony na drugą. Można powiedzieć, że jest to rozbudowa naszego miasta.  Każda karta ma kilka ikonek na sobie – ile pieniędzy produkuje, ile niezadowolenia wytwarza, ile kosztuje jej ulepszenie (obrócenie na drugą stronę) oraz zdolność specjalną. Czasami karty generują punkty zwycięstwa. 

Zanim przejdę do opisu tury to muszę pokrótce opisać co robią poszczególne karty - budynki.

Residential Area (strona podstawowa) – jeżeli jest na wierzchu Twojej talii to musisz ją zagrać. 
Apartment (strona ulepszona) – jeżeli ulepszysz tę kartę, to odwracasz ją i umieszczasz w stosie kart odrzuconych przeciwnika.

Convenience Store (strona podstawowa) – jeżeli zagrasz 18 lub więcej kart w tej turze, to wygrywasz grę.
Shopping Mall (strona ulepszona) – jeżeli Twoja talia nie jest wyczerpana, to musisz zagrać kolejną kartę.

Factory (strona podstawowa) – jeżeli Twoja talia nie jest wyczerpana, to musisz odrzucić z niej ostatnią kartę.
Powet Plant (strona ulepszona) – weź Apartment ze swojego stosu kart odrzuconych i umieść ją w stosie kart odrzuconych innego gracza.

Central Park (strona podstawowa) – możesz kupić 1 dodatkową kartę w tej turze. 
Station (strona ulepszona) – możesz ulepszyć jedną dodatkową kartę. Twoje koszty ulepszeń są zmniejszone o 1 w trakcie tej tury. 

Hospital (strona podstawowa) – dostajesz 1dodatkowe złoto za każdy symbol niezadowolenia, który wyłożysz w tej turze. 
Church (strona ulepszona) – Twój limit niezadowolenia wzrasta o 1.

Wersja Flip City od Tasty Minstrel Games zawiera jedną dodatkową kartę, którą można, ale nie trzeba używać: 
Office (strona podstawowa) – kiedy przetasujesz talię, to możesz położyć tę kartę na jej wierzchu. 
Trade Center (strona zaawansowana) – odwróć tę kartę i wtasuj swój stos kart odrzuconych do talii.

Muszę też wspomnieć o tym, że niektóre ulepszone karty mają specjalne zdolności, jeśli są w stosie kart odrzuconych. Można je wtedy odwrócić na podstawową stronę i je jednorazowo aktywować. Nie będę wnikać w te akcje, ale pozwalają one na jeszcze więcej kombinowania.
W swojej turze gracz musi zagrać przynajmniej jedną kartę ze swojej talii (chyba, że karty wymagają od niego więcej takich czynności). Za każdym razem, gdy wykłada się kartę na stół, to wprowadza się w życie jej specjalne zdolności. Jeżeli w dowolnym momencie wytworzy się 3 symbole niezadowolenia, to runda automatycznie się kończy, a karty lądują w stosie kart odrzuconych. W przeciwnym wypadku, gracz wybiera moment, w którym chce przerwać dociąganie kart z talii. Może to uczynić, gdyż widzi, że na wierzchu stosu znajduje się jakaś niechciana karta.
Kiedy już się przerwie dociąganie, to gracz może wykonać jedną z 3 akcji:
1. kupić 1 kartę;
2. ulepszyć (obrócić na drugą stronę) kartę w stosie kart odrzuconych;
3. kupić ulepszoną kartę (zapłacić za kartę i ulepszenie).
Jeżeli skończy nam się talia, to ostrożnie (tak, żeby nam się same nie poobracały) tasujemy wszystkie karty w stosie odrzuconych i kontynuujemy grę.
Gra kończy się na dwa możliwe sposoby:
a)     gracz „wyprodukuje” 8 punktów zwycięstwa w jednej turze;
b)     gracz w swojej turze wyłoży 18 kart na stół, a w tym Convenience Store.
Oczywiście w obu przypadkach tura gracza nie może skończyć się przedwcześnie z powodu symboli niezadowolenia.

Wariant solo.
Rozgrywka przebiega praktycznie na tych samych zasadach. Niemniej w grze biorą udział tylko po 4 karty z każdego typu budynku. Gra polega na tym, aby zdobyć 8 punktów lub wyłożyć 18 kart, zanim skończą nam się karty do kupowania. Za każdym razem, kiedy trzeba przetasować naszą talię, to musimy usunąć jedną kartę z tych jeszcze nie zakupionych. Wariant ten stwarza interesującą łamigłówkę i pozwala na testowanie różnych combosów, które można by było wykorzystać w grach wieloosobowych.

Pozytywne zaskoczenie.
Jak już wspomniałem we wstępie, Flip City jest oparte na dwóch mechanizmach: deck building oraz press your luck - my decydujemy, jak bardzo chcemy zaryzykować w swojej rundzie i ile kart pociągnąć. Niektórych może odrzucić od tej pozycji losowość. Objawia się ona zwłaszcza na początku gry, kiedy na stół będziemy musieli wyłożyć 3 Residential Area. Wówczas wytworzymy 3 niezadowolone ikonki i nasza tura się skończy. Nie mamy na to wpływu, gdyż jest to wymóg tej karty. Dopiero potem stopniowo możemy ulepszać te karty, abyśmy nie musieli ich automatycznie wykładać, gdy znajdą się na wierzchu talii. Mnie ta losowość nie przeszkadza. W innych deck builderach czasem na rękę przyjdą nam nie te karty co trzeba i w rzeczywistości również tracimy turę nic nie robiąc.
Co zaskoczyło mnie od razu po kilku rozgrywkach we Flip City, to fakt, że z kilku dwustronnych kart można zrobić grę, która ma w sobie tyle głębi i dróg do zwycięstwa. Ponadto niezależnie od tego, jaką strategię obierzemy, daje nam ona możliwość wygrania gry. Możemy skupić się na tym, aby mieć dużą talię i mieć szansę zagrania 18 kart w swojej turze lub jak najszybciej ulepszać budynki, aby te miały jak najwięcej punktów zwycięstwa. Jeżeli chcemy być wredni to możemy starać się uprzykrzyć życie przeciwnikom poprzez wrzucanie do ich talii mieszkań (Apartment) dzięki elektrowni (Power Plant) lub poprzez ulepszanie naszych kart. Z kolei jeśli mamy ochotę na spróbowanie zrobienia jakiegoś combo, które przynosi dużo pieniędzy, to skoncentrujemy się na szpitalach i kościołach. Wszystko to ma jakieś zastosowanie i tylko od nas zależy, w którym kierunku pójdziemy w danej partii.
Wersja gry od Tasty Minstrel Games zawiera w sobie dodatek Office (biuro). Karta ta według mnie troszeczkę ułatwia grę, z racji tego, że można ją położyć na wierzchu talii po jej przetasowaniu. Daje to możliwość stworzenia jeszcze większej liczby combosów. Niemniej nie oznacza to, że musimy kupować biura do swojej talii. W jednej z rozgrywek z Sylwią udowodniłem, że można wygrać pomimo tego, że nie ma się w talii kart biura. W związku z tym nie widzę żadnych przeszkód, żeby zawsze grać z tym mini dodatkiem.
Jeżeli zaś chodzi o wyczuwalność klimatu i zarządzanie miastem, to stwierdzam, że czasami ma on sens. Kiedy zagrywamy fabrykę (Factory), to musimy odrzucić kartę ze swojej talii. Tłumaczę to faktem, że fabryka potrzebuje jakieś surowce, aby je przetworzyć. Natomiast czemu szpital (Hospital) jest ulepszany w kościół (Church), to przekracza moją wyobraźnię. Tak samo nie rozumiem dlaczego domy mieszkalne (Residential Area i Apartment) tworzą niezadowolenie? Według tego, co jest napisane na pudełku, są to podatki i jak za bardzo obciążymy nimi mieszkańców, to nie będą zadowoleni. Jednak cały ten przychód przepada, bo tracimy turę. Czy ma to symbolizować jakiś exodus mieszkańców z miasta? Nie mam pojęcia. Dlatego stwierdzam, że Flip City jest bardziej mechaniczne, niż tematyczne.
Jeżeli gramy w dwie osoby, to gra się w zupełności nie dłuży. Niemniej raczej nie polecam grania w trójkę, a w czwórkę to stanowczo odradzam. Za długo czeka się wtedy na swoją kolejkę. Interakcja w grze to tylko możliwość wrzucenia do cudzej talii domów mieszkalnych, więc w praktyce nie mamy za bardzo wpływu na to, co robi nasz przeciwnik, więc za bardzo nie musimy analizować jego ruchów. W związku z tym tylko siedzimy i czekamy, aż przyjdzie nasza kolej.
Bez obaw mogę napisać, że Flip City to póki co jedna z lepszych gier, w które miałem okazję zagrać w tym roku. Małe pudełko z kilkoma rodzajami kart, a tyle możliwości i frajdy. Chciałbym, aby gra ta miała jeszcze więcej kart, aby wprowadzić więcej różnorodności – tak jak w innych deck builderach. Wiem, że są dwa dodatkowe rodzaje kart w przygotowaniu. Niemniej aktualna zawartość pudełka i tak daje nam możliwość wielu satysfakcjonujących rozgrywek. Z całym przekonaniem polecam!

Tomasz

Pomocnicza ocena zbiorcza według naszej zawiłej skali:
I.
Klimat
3/6
II.
Losowość
4/6
III.
Błędy w grze
6/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
2/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
?/6
VIII.
Czas rozgrywki w dwie osoby
6/6
IX.
Skalowanie na dwóch graczy
6/6
Końcowa nota:  4.88/6


Grę udostępniło wydawnictwo: 
http://playtmg.com/
Bardzo serdecznie dziękujemy!

...and something for our international readers:
Pros:
+ replayability if you want to try out several paths to victory
+ a game about making “combos”
+ graphic design
+ very good with two players
+ solo variant

Cons:
- the game could use more cards ;-)
- some people will not like the randomness in this title but for me it is similar to other deck building games
- downtime with more than two players

2 komentarze:

  1. Czy gra będzie dostępna w Polsce i czy jest niezależna językowo? Czy orientujecie się jaka jest w przybliżeniu cena? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gra nie jest niezależna językowo - występują napisy na kartach. Nic nam też nie wiadomo, czy będzie dostępna w Polsce. Tasty Minstrel nie wspominali o polskiej edycji. Najlepiej popytać w sklepach czy będzie możliwość jej zakupu. Mamy nadzieję, że tak się stanie :)

      Usuń