Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

czwartek, 22 maja 2014

Kamienie Erenthi - Lasy Aranheim - gra karciana od wydawnictwa Artisan Workshop

Tytuł: Kamienie Erenthi - Lasy Aranheim
Rok wydania: 2014
Liczba graczy: 2-8
Czas gry: 30 minut
Język: polski

Kamienie Erenthi - zapachniało fantasy? Czy wcielamy się w rolę mężnego wybawcy miast i wiosek? Podróżujemy po mistycznych krainach? Spotykamy złe postacie, które starają się nam przeszkodzić w wykonaniu misji? Władamy magią, a jeszcze lepiej mieczem? Przekonajcie się sami.

Grę Kamienie Erenthi - Lasy Aranheim otrzymaliśmy dzięki uprzejmości wydawnictwa Artisan Workshop. Jest to gra od dwóch do ośmiu graczy, ale jak sam autor Paweł Kuciel zaznacza, dobra zabawa zaczyna się w trójosobowym gronie. Przekonaliśmy się sami, że rozgrywka dwuosobowa bywa monotonna, szczególnie w przypadku, gdy gra toczy się pomiędzy dobrą postacią a Orkiem, którego zadaniem jest niedopuszczenie do znalezienia drogi do tytułowych kamieni. Ponadto w grze dwuosobowej ciężko też było nam zdobyć jakiekolwiek punkty. 
Autorem gry i ilustracji jest Paweł Kuciel. Jednak trudno mi powiedzieć, iż gra ma jakieś ilustracje. Są to bardziej grafiki komputerowe - coś na zasadzie kadru, który mógłby znaleźć się w grze komputerowej. Przejdźmy jednak do jakości. Grafika na kartach postaci jest przeciętna - nie powala, ale też nie odrzuca. W sumie to samo mogę powiedzieć o grafice na kartach drogi, akcji i mapy. Po rozmowie z autorem okazało się, że grafiki powstały stworzone ręcznie w photoshopie, a drzewka są renderami 3D. Najbardziej w tym wszystkim podoba mi się wierzch pudełka. Zachęca.
Ciekawe dodatki.
W wersji podstawowej gry, oprócz kart dobrej jakości, znajdziecie magiczny kod. Na stronie wydawcy można go aktywować i otrzymać z dostawą do domu planszę w formie plakatu i mapę krainy. Plansza nie jest konieczna do rozgrywki, ale stanowi dodatek pomagający w uporządkowaniu miejsca w czasie rozgrywki. Jeśli natomiast chcecie poszerzyć swoją wiedzę o "płomiennym sercu" na stronie wydawcy można zakupić wersję kolekcjonerską gry.  
Ciężka droga ku odnalezieniu skarbu. 
Przeczytaliśmy wiele instrukcji do gier planszowych i nigdy nie napotkaliśmy na takie przeszkody, jak w przypadku Kamieni Erenthi. Ponadto Tomasz przez pół życia grał w Warhammera i Warhammera 40k, co wymagało przyswojenia całej masy zasad i nie miał z tym większych problemów. Rozegraliśmy też wiele sesji RPG i oswojenie się z zasadami również nie stanowiło dla nas takiego wyzwania, jak dwustronicowa instrukcja do Kamieni Erenthi
 Doszły mnie słuchy, że gra mechaniką przypomina Sabotażystę. Jednakże nie miałam okazji grać w tą grę, gdyż jest od trzech osób. Mogę więc przypuszczać, że autor Paweł Kuciel jest fanem Sabotażysty, bo wyjaśniałoby to sporządzenie bardzo zwięzłej instrukcji, która nie tłumaczy wielu sytuacji, z jakimi przyszło nam się zmierzyć podczas kilku rozgrywek. Całkiem możliwe, że dla tych, co grali w Sabotażystę instrukcja jest spójna i dobrze napisana. Jednak są to tylko moje przypuszczenia. Niemniej jednak uważam, że założenie autora (jeśli takie było), że każdy grał w Sabotażystę i zrozumie tą instrukcję, jest błędne. Dla mnie, to trochę tak wygląda, jakby ta gra była testowana tylko przez bliskich znajomych autora, którzy od miesięcy słuchali jego opowieści o tej grze i wiedzieli, o co w niej chodzi. Wielokrotnie jednak w świecie maniaków gier planszowych zaznaczany był fakt, iż najlepszym testerem jest osoba obca. Jednakże to tylko moje osobiste odczucia. Jednakże pragnę zaznaczyć, iż autor gry, Paweł Kuciel, okazał się cierpliwy i wytłumaczył nam wiele wątpliwości, z jakimi mieliśmy do czynienia. Napisał też, że wkrótce ukaże się bardziej rozszerzona instrukcja oraz animacja prezentująca rozgrywkę w Kamienie Erenthi.  
Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.
Gra rozgrywa się na powierzchni 9x5 kart do gry. Ułatwieniem jest posiadanie planszy. Na środku kładziemy kartę rozpoczęcia, przedstawiającą dom na skrzyżowaniu. My nazywamy to miejsce karczmą, gdyż każda przygoda fantasy zaczyna się w karczmie. Na krawędziach planszy układamy zaryte karty celu. Tworzymy główną talię z kart drogi, mapy i akcji. Tasujemy je ze sobą i rozdajemy po 6 sztuk każdemu z graczy. Resztę talii odkładamy na bok. Należy pamiętać, że w czasie rozgrywki będziemy tworzyć stos kart odrzuconych, z którego karty nie powrócą do końca rozgrywki (runda=rozgrywka). 
Każdy z graczy losuje swoją postać. Bohaterowie dzielą się na dobrych (człowiek, elf, krasnolud) i złych (ork i leśna zjawa). Każda z tych postaci posiada unikalne zdolności i cele. Skoro więc każdy wie, w czyją rolę się wcieli, czas wyruszyć w drogę w poszukiwaniu największego skarbu świata Erenthi.
Każdy z graczy musi wykonać jedną z trzech dostępnych akcji. Mamy do dyspozycji:
- zagranie karty drogi i ułożenie jej na planszy
- zagranie karty akcji na siebie lub jednego z przeciwników
- odrzucenie karty na stos kart odrzuconych.
Następnie gracz dobiera szóstą kartę na rękę i swoją kolejkę rozpoczyna kolejna osoba. Rozgrywka kończy się, gdy postać dotrze do kamieni lub skończą się karty akcji do zagrywania (również te z ręki graczy). Dotarcie do kamienia, to poprowadzenie drogi od karczmy do karty celu. Jeśli ten warunek jest spełniony, to zostaje ona odkryta. Potem gracze ujawniają kim byli i następuje rozdanie nagród i przydzielenie ran naszym postaciom zadanym poprzez wcześniej zagrane karty akcji. 
Gra ta nie jest ograniczona czasowo. Przed rozpoczęciem rozgrywki gracze decydują, jak długo będą grali. Zwycieży oczywiście ten, któremu uda się zgromadzić najwięcej kamieni podczas ustalonej wcześniej liczby rozgrywek. 
Ocena gry.
Pomimo zastrzeżeń i nieścisłości, jakie mam do tej gry, to przyznaje, że jest to przyjemna karcianka. Z całą jednak pewnością Kamienie Erenthi to gra imprezowa. Rozgrywka sprowadza się do zagrania karty i dobrania karty. W rozgrywce może być trochę kombinowania, jeśli będzie chciało się przechytrzyć przeciwnika i przeszkodzić mu z zdobyciu kamieni. Niemniej i tak używamy to, co akurat mamy na ręce i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co nam dojdzie i co przetrzymują inni gracze. Jest to też gra dla graczy początkujących i przyniesie im odrobinę rozrywki.
Zaznaczę jeszcze, że pełen tytuł gry wskazuje, jakby autor chciał wydać dodatki do tej gry. Dodatkowo mapa świata podtrzymuje te przypuszczenia. Zainteresowanym polecam uważne śledzenie poczynań wydawnictwa Artisan Workshop.


Udanej zabawy, Sylwia.

Ocena zbiorcza według naszej skali:
I.
Klimat
2/6
II.
Losowość
3/6
III.
Błędy w grze
1/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
6/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
4/6
VIII.
Czas rozgrywki w dwie osoby
6/6
IX
Grywalność w dwie osoby
3/6
 
Końcowa nota: 4.11/6

Grę udostępniło wydawnictwo: 

http://artisanworkshop.pl/

Bardzo serdecznie dziękujemy!

7 komentarzy:

  1. Mam pytanie dotyczące zasad, bo nie znalazłem odpowiedzi w instrukcji. Mianowicie o co chodzi z tym, że postać musi dotrzeć do kamienia? Naszą kartę postaci kładziemy na planszy i ją poruszamy jakoś czy po prostu musimy doprowadzić drogę do tego miejsca? Będę wdzięczny za szybką odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy doprowadzić drogę od Domu do Kamienia. Jak kamień zostaje odkryty, to wszyscy odwracają swoje karty postaci i sprawdza się kto do niego dotarł, a kto nie itp.

      Usuń
    2. Dzięki :D

      Usuń
  2. Gra jest spoko. Ze znajomymi graliśmy w sabotażystę i złożyliśmy się na "Kamienie" Ktoś wie jak kolekcjonerska wygląda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie wydawcy jest napisane, co zawiera wersja kolekcjonerska ;-)

      Usuń
  3. Ostatnio grałem w tę grę i pojawiło mi sie bardzo dużo nie jasności. Wspomniałaś, że wyjaśniałaś swoje nie jasności z autorem instrukcji. Czy mogłabyś opisać co zostało wyjaśnione ?

    OdpowiedzUsuń