Start

Get your dropdown menu: profilki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitewniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bitewniak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Pierwszy Kontakt. Saga - figurkowa gra bitewna

Wielokrotnie już wspominałem, że na przestrzeni trzech ostatnich lat, planszówki zeszły na drugi plan, jeśli chodzi o moje zamiłowanie do tak zwanych gier bez prądu. Na piedestał wróciły szeroko pojęte bitewniaki. Od trzech lat bardzo wciągnąłem się w Bolt Action, próbowałem zacząć przygodę z Blood Red Skies i Test of Honour. Co czwartek u nas w Bydgoszczy są organizowane spotkania z historycznymi grami bitewnymi. Tam, poza wspomnianym Bolt Action, rozgrywane są bitwy we Flames of War, Team Yankee oraz Sagę. Ostatnio miałem okazję zagrać w ten ostatni system i chciałem podzielić się z Wami pierwszymi spostrzeżeniami.

środa, 8 sierpnia 2018

Bolt Action. Zwięzła analiza i spostrzeżenia na temat systemu

Tytuł: Bolt Action
Wydawca: Warlord Games
Rok wydania: 2012 (pierwsza edycja) 2016 (druga edycja)
Liczba graczy: wedle uznania (standardowo 2)
Czas gry: 120-180 minut jedna bitwa za 1000 punktów
Język: angielski

Zacznę od kilku słów wyjaśnienia. Wiem, że jest to blog poświęcony nowoczesnym grom planszowym. Jednak wśród nas trafiają się miłośnicy historii, modelarstwa, a czasem gier bitewnych. Jako, że już od ponad roku gram w Bolt Action, chciałbym Wam go pokrótce zaprezentować. Nie oznacza to również, że jestem jakimś starym wygą, jeśli chodzi o ten system. Po prostu gram sobie w niego towarzysko.

piątek, 15 grudnia 2017

... bo promocja była #09. Recenzja gry Test of Honour: The Samurai Miniatures Game

Tytuł: Test of Honour: The Samurai Miniatures Game
Wydawca: Warlord Games
Rok wydania: 2017
Liczba graczy: 2
Czas gry: od 45 minut
Język: angielski

Raczej nie można mnie uznać za eksperta, jeśli chodzi o figurkowe gry bitewne. Co prawda grałem w systemy od Games Workshop (Warhammer Fantasy Battle, Warhammer 40000, Mordheim, Necromunda) czynnie od 2000 do 2013, ale nie odnosiłem jakiś większych sukcesów na scenie turniejowej. Bardziej interesowała mnie czysta zabawa i modelarstwo związane z tym hobby. Niedawno miałem okazję potestować Afterglow Miniatures Game. Niestety gra nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia. Jednak w tym roku powróciłem do figurek za sprawą Bolt Action, o czym pisałem tutaj – click. Póki co mam tylko kilka rozegranych potyczek, a bardziej przemawia do mnie aspekt modelarski – choć też nie jestem jakimś wyjątkowym artystą. Po prostu sprawia mi połączenie tych dwóch hobby przyjemność i (przeważnie) mnie ono relaksuje – przecież o to w tym wszystkim chodzi.