Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Podsumowanie: grudzień 2014

Jak co miesiąc powracamy na chwilę do zeszłego miesiąca i postaramy w skrócie go podsumować. Przedstawię Wam również plany na styczeń oraz moje postanowienie noworoczne związane z naszą stroną.



Grudzień.
W grudniu ukazała się tylko i wyłącznie jedna recenzja na naszej stronie. Był nią tekst o grze Royals, która jest interesującym rodzinnym tytułem. Najważniejszym wydarzeniem było rozwiązanie Konkursu Takenoko, który zorganizowaliśmy wraz z wydawnictwem REBEL.pl. Następnie wybraliśmy się na urlop i zabraliśmy ze sobą 10 gier. W grudniu zazwyczaj podsumowuje się miniony rok. My także tego nie uniknęliśmy. Zaprezentowaliśmy trzy zestawienia gier:
Oczywiście nie obyło się bez wesołych komentarzy Anonimowego. Większa liczba takich wpisów od Anonimowych zawsze jest mile widziana. Możemy wtedy włączyć sarkazm na 100%. :-)
Natomiast w serwisie Board Times zostały opublikowane trzy nasze teksty. Wszystkie one były recenzjami. Mogliście przeczytać nasze przemyślenia nad tytułami: Reglamentacja: Gra na kartki, Imperializm: Droga ku dominacji oraz Madeira.

Plany na styczeń.
W teorii są gotowe recenzje gier Greenland i Takenoko. W praktyce wymagają one drobnych poprawek merytorycznych i edytorskich. W planach jest również napisanie recenzji tytułu Mr House. Na warsztat postaramy się też wziąć Dungeon Bazar oraz Permutu. Przez urlop i przerwę świąteczną jesteśmy prawie miesiąc w tył z recenzjami... Nie chcę obiecywać, że pojawi się coś więcej na stronie. Jeżeli tak się stanie, to będziecie mieli niespodziankę!

Postanowienie noworoczne.
Stwierdziłem, że muszę w końcu poprzeglądać starsze recenzje z naszej strony. Będę się starał poprawiać w nich wszelkie błędy oraz ujednolicić ich wygląd. Zobaczymy czy nie polegnę zaraz po pierwszym tekście ;-). Postaram się informować o postępach w comiesięcznych podsumowaniach.

Tomek

2 komentarze:

  1. No to trzymam kciuki i życzę wytrwałości. Jak zawsze najgorzej zacząć... a potem już z górki:) Pozdrawiam, Sylwia W

    OdpowiedzUsuń