Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

piątek, 8 maja 2015

Patchwork. Recenzja gry od Mayfair Games.


Tytuł: Patchwork
Wydawca: Mayfair Games
Rok wydania: 2014
Liczba graczy: 2
Czas gry: 15-30 minut
Język: angielski, niemiecki

Bardziej zapaleni fanatycy gier planszowych wiedzą, że Patchwork wygrał nagrodę Golden Geek w kategorii najlepsza gra abstrakcyjna 2014 roku. Poza tym był on nominowany do najlepszej gry dwuosobowej. Można więc śmiało powiedzieć, że tytuł ten bardzo dobrze przyjął się na międzynarodowym rynku. Czy to znaczy, że nam przypadł do gustu?
Patchwork to gra sławnego Uwe Rosenberga, który stworzył takie tytuły jak Agricola, Le Havre, Arler Erde czy Szklany Szlak. Wydawnictwo Mayfair Games udostępniło nam kopię recenzencką jego zeszłorocznej, dwuosobowej pozycji, w której będziemy tworzyć patchworki. Tematyka jest dosyć nietypowa, a co bardziej zadziwiające, to poznacie moje zdanie (mężczyzny) na temat tego tytułu.


Co to jest patchwork?
Uwaga mała niespodzianka. W tej grze nie będziemy musieli wyżywić swojej rodziny, tak jak w innych grach pana Rosenberga. ;-) Tu będziemy tworzyć patchworki! Oczywiście to czym jest patchwork musiała wytłumaczyć mi moja kochana żona. W wielkim skrócie jest to metoda zszywania kilku materiałów o podobnych, geometrycznych kształtach w większą całość. „Po co?”, „czemu?” i „komu się to podoba?” to nie pytania do mnie, gdyż wszystko to jest kwestią gustu.


Komponenty.
Pudełko zawiera dwie plansze gracza, do których będziemy „przyszywać” kolorowe kafelki. Jest ich w sumie 38 w przeróżnych kształtach. Oprócz tego do dyspozycji mamy żetony guzików, które są zarazem walutą i punktami zwycięstwa w grze. Drewniane elementy gry to trzy pionki. Jeden z nich służy do oznaczania dostępnych do zakupu kafelków, a dwoma pozostałymi oznaczamy nasze położenie na planszy czasu. Ta trzecia plansza jest dwustronna i zarówno ja, jak i moja żona stwierdziliśmy, że jedna ze stron jest mniej czytelna od drugiej. Na całe szczęście nie ma różnicy, pod względem zasad, na której z nich będziemy grali.
Muszę jeszcze zaznaczyć, że angielskie zasady do gry są w jednym miejscu nieprecyzyjnie przetłumaczone z wersji niemieckiej. Wspomnę o tym jeszcze w opisie rozgrywki.


Rozgrywka.
Na środku stołu układamy planszę czasu oraz znaczniki obu graczy na pozycji startowej. Wokół niej rozkładamy w dowolnej kolejności dostępne kafelki. Płytki te muszą leżeć obok siebie oraz tworzyć krąg wokół planszy czasu. W początkowych fazach gry, Patchwork zabiera trochę miejsca na stole. Można oczywiście wymyślić jakieś alternatywne rozłożenie, ale takie jest najbardziej praktyczne. Obok kafelka o wymiarach 1 na 2 stawiamy neutralny pionek. Poza tym każdy z graczy bierze swoją planszę (miejsce tworzenia swojego patchworka) oraz 5 guzików.
W swojej turze gracz może:
  1. Zakupić jeden z trzech kafelków znajdujących się przed (zgodnie z ruchem wskazówek zegara) pionkiem neutralnym. Jeżeli to uczyni, to płaci wskazaną liczbę guzików i przesuwa swój pionek o odpowiednią liczbę pól na planszy czasu. Obie te informacje są zawarte na każdym kafelku dostępnym w grze. Następnie umieszcza wybraną płytkę na swojej planszy w dogodny dla niego sposób. Następnie przesuwa neutralny pionek na pozycję, z której wziął zakupiony kafelek. W związku z tym w przyszłej rundzie będą dostępne trzy inne płytki do zakupu. Kafelki te mają również narysowane guziki. O ich znaczeniu opowiem poniżej.
  2. Przesunąć swój znacznik na planszy czasu do momentu, w którym będzie znajdować się jedno pole przed drugim gracze. Następnie gracz pobiera tyle guzików, ile pól przebył.

Następną turę wykonuje gracz, który jest z tyłu na planszy czasu. Może więc zdarzyć się, że jedna osoba wykona kilka ruchów.
Jeżeli znacznik gracza na planszy czasu przekroczy (ta zasada jest niesprecyzowana w angielskiej instrukcji) guzik lub łatkę, to gracz dostaje bonus. W pierwszym przypadku dostaje guziki w liczbie równej wszystkim narysowanym guzikom na płytkach w swoim patchworku. W drugim wypadku gracz dostaje łatkę (kafelek 1 na 1) i musi od razu dołożyć go na swoją planszę gracza. Ten bonus jest dostępny tylko dla gracza, który pierwszy przekroczy pole z łatką na planszy czasu.

Jeżeli komuś uda się w trakcie gry ułożyć kafelki w taki sposób, że zakryją pole o wymiarach 7 na 7 (bez żadnych dziur), to otrzymuje bonus na koniec gry w postaci 7 guzików. Rozgrywka kończy się, gdy znaczniki obu graczy znajdą się na końcu planszy czasu. Następuje podliczenie punktów:
-         gracz otrzymuje 1 punkt za każdy posiadany guzik (guzik=punkt),
-         gracz traci 2 punkty za każde puste pole na swojej planszy gracza (patchworku),
-         jeżeli ktoś ułożył wzór 7 na 7, to dodaje 7 guzików do swego wyniku.
Osoba z największą liczbą guzikopunktów wygrywa. Tak mniej więcej wygląda rozgrywka w Patchwork.


Wrażenia.
Jakby nie patrzeć tytuł ten to pozycja abstrakcyjna. Nie ma co do tego wątpliwości. To całe tworzenie patchworku jest w 100% nieobecne. Zapewne niektórym, tak jak mi, tytuł ten może skojarzyć się z komputerowym Tetrisem. Porównanie jest jak najbardziej trafione, z tym, że w omawianej przeze mnie grze planszowej nie mamy dostępnych fragmentów złożonych tylko z czterech kwadracików. Poza tym Patchwork wymaga sporo planowania, a nie tylko zręczności i spostrzegawczości.
Nie przepadam za grami abstrakcyjnymi. Jednak Patchwork bardzo przypadł mi do gustu. Jest to tytuł prosty, dynamiczny, ale również wymagający zaangażowania naszych szarych komórek. Przede wszystkim nie możemy byle jak dokładać dostępnych płytek. Musimy obserwować co robi nasz przeciwnik i jakie kafelki on będzie potrzebować. Poza tym należy baczyć na ilość czasu, która jest potrzebna na umieszczenie danej płytki na naszej planszy. Jeżeli będzie to wymagało mało czasu, to będziemy mogli wykonać kolejny ruch przed naszym przeciwnikiem. Z kolei czasem będziemy chcieli „pójść” troszeczkę dalej, gdyż przyniesie nam to przychód guzików lub dostęp do łatki. Tutaj mamy kolejny aspekt tej gry, a mianowicie zarządzaniem surowcami, czyli wspomnianymi guzikami, które przypominam są również punktami zwycięstwa. Nie zawsze opłaca nam się kupować akurat dostępnych płytek, czasem warto poczekać i zebrać guziki na jakieś bardziej nam potrzebne. Oczywiście, o ile przeciwnik nam ich nie podbierze lub „pójdzie” dalej i sprawi, że nie będzie ona już dostępna. Niejednokrotnie, zwłaszcza pod koniec gry, będziemy obliczać co się nam bardziej opłaca wziąć i na czym zdobędziemy więcej punktoguzików. To tylko kilka dylematów przed którymi postawi Was Patchwork. Jestem zaskoczony, że taka prosta gra może być tak wielowymiarowa.

Tytuł ten ma bardzo specyficzną regrywalność. Zależy ona tylko i wyłącznie od początkowego ułożenia dostępnych kafelków na stole. W związku z tym liczba kombinacji, w której one mogą leżeć jest przeogromna. Co ciekawe, jeśli komuś na tym bardzo zależy, to może za każdym razem grać w tym samym ustawieniu. Dzięki temu będzie mógł obmyślać sobie optymalną strategię do każdego ułożenia. Niemniej muszę przyznać, że nigdy w życiu nie chciałoby mi się czegoś takiego robić, ale jest taka możliwość ;-)
Uwe Rosenberg ponownie udowodnił, że potrafi tworzyć dobre gry. Można powiedzieć, że utwierdził mnie w tym fakcie. Patchwork to tytuł wielowymiarowy, który powinien spodobać się zarówno początkującym graczom, jak i weteranom gier planszowych. Jest on zarazem prosty i angażujący. Uważam, że jeżeli często gracie w dwie osoby, to tytuł ten powinien znaleźć się w Waszej kolekcji. Zgodzę się, że tematyka jest dość nietypowa i może odstraszyć zwłaszcza męską część graczy. Niemniej, jak już wspomniałem, jest ona niewyczuwalna i naprawdę warto poświęcić grze Patchwork swoją uwagę. Polecam.

Tomasz

Pomocnicza ocena zbiorcza według naszej zawiłej skali:
I.
Klimat
1/6
II.
Losowość
6/6
III.
Błędy w grze
6/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
4/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
6/6
VIII.
Czas rozgrywki
6/6
IX.
Ocena gry
5/6
Końcowa nota:  5.11/6


Grę udostępniło wydawnictwo:
http://www.mayfairgames.com/
Bardzo serdecznie dziękujemy!

UWAGA! W trakcie pisanie tego tekstu wydawnictwo REBEL.pl oświadczyło, że wyda polską wersję tej gry - click

... and something for our international readers:
Pros:
+ quick, simple yet demanding gameplay
+ good for beginners and advanced players
+ it is just an excellent game :-)

Cons:
- theme... but this is an abstract game so it is not necessary ;-)

2 komentarze:

  1. Co do tematyki dla mężczyzn - cytując Robin Hooda z filmu Mela Brooksa - "trzeba być prawdziwym facetem,żeby chodzić w rajtuzach"

    OdpowiedzUsuń