Trzeba przyznać, że nasz maj upłynął bardzo pracowicie. Zaczęliśmy publikować teksty, tak zwane, publicystyczne oraz rozpoczęliśmy nowy cykl recenzji. Musimy wyznać, że pod koniec miesiąca troszeczkę się rozleniwiliśmy, gdyż zafundowaliśmy sobie Warhammer Quest Silver Tower od Games Workshop, a to wiązało się z poświęceniem czasu na złożenie figurek. W związku z tym teraz musimy troszeczkę nadrobić, jeśli chodzi o przygotowane teksty. Niemniej nie martwcie się, mieliśmy ich sporo wcześniej przygotowanych, więc nie będzie żadnej przerwy w publikacjach.
wtorek, 31 maja 2016
poniedziałek, 30 maja 2016
... bo promocja była #03. Recenzja gry Upon a Fable
Tytuł:
Upon a Fable
Wydawca:
Dyskami Publishing Company
Rok
wydania: 2013
Liczba
graczy: 1-6
Język:
angielski
Omawiana
dziś gra trafiła do nas do domu, ponieważ znalazła się w
promocji, w jednym z polskich sklepów. Naszą uwagę, poza bardzo
niską ceną, przykuła fabuła gry i bardzo ładnie zilustrowana
okładka. Zobaczmy, czy ten produkt, wydany przez kanadyjską firmę
Dyskami Publishing Company, jest warty uwagi.
sobota, 28 maja 2016
Haus der Sonne. Recenzja gry od Feuerland Spiele
Tytuł:
Haus der Sonne
Wydawca:
Feuerland Spiele
Rok
wydania: 2015
Liczba
graczy: 2
Czas
rozgrywki: 30 minut
Język:
niemiecki (niezależna językowo)
Przenieśmy
się na Hawaje, w czasy, kiedy nie zostały one skolonizowane przez
Europejczyków. Tam Polinezyjczycy spokojnie łowili ryby, poławiali
perły, handlowali przy użyciu muszelek i co najważniejsze,
tworzyli drewniane totemy, aby przypodobać się bóstwom
zamieszkującym wulkany. Tak przynajmniej przedstawia to gra Haus der
Sonne od niemieckiego wydawnictwa Feuerland Spiele. Wcielimy się w niej w rolę dwóch
rywalizujących ze sobą szamanów, którzy stawiają wspomniane
totemy wokół wulkanu Haleakalā* na wyspie Maui.
środa, 25 maja 2016
Najlepsze ilustracje. Subiektywne przemyślenia na temat oprawy graficznej i rysowników w grach planszowych
Dzisiaj
podejdziemy do gier z innej strony. Nie będziemy pisać o
mechanizmach, fabule, ani skalowalności. Chcemy podzielić się z
Wami naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi oprawy graficznej gier
planszowych. Zaprezentujemy kilku ilustratorów, których rysunki,
naszym zdaniem, bardzo wyróżniają się i nadają im wyjątkowego
klimatu. Będzie to oczywiście bardzo subiektywna opinia, bo gusta
są różne. Bierzemy pod uwagę tylko gry, w które graliśmy i
przez to szukaliśmy innych dzieł tych artystów. Ażeby wyróżniać
specjalnie żadnego z grafików, ułożyliśmy ich w kolejności
alfabetycznej.
poniedziałek, 23 maja 2016
... bo promocja była #02. Recenzja gry Roll Through The Ages: The (Late) Bronze Age
Tytuł:
Roll Through the Ages: The (Late) Bronze Age
Wydawca:
Gryphon Games
Rok
wydania: 2009 (drugi druk)
Liczba
graczy: 2-4
Język:
angielski (na BGG można znaleźć polskie wersje kartek do gry)
Tytuł
Roll Through the Ages: The Bronze Age był głównym powodem, dla
którego dawno temu licytowaliśmy zestaw gier planszowych na
Allegro, który poza nim zawierał Hooyah, Pocket Battles, Lisa Pustyni oraz bodajże Hobbita: Niezwykłą Podróż. Wszystko to
zostało wylicytowane za wartość sklepową opisywanej dziś gry,
więc jakby nie patrzeć, była to spora okazja. Sprawdźcie, czy
Roll Through the Ages spełniła nasze oczekiwania.
piątek, 20 maja 2016
Shadows of Brimstone: City of the Ancients i Swamps of Death. Recenzja gry
Wydawca:
Flying Frog Productions
Rok
wydania: 2014
Liczba
graczy: 1-6 (jedna gra podstawowa pozwala na rozgrywkę do
czterech graczy)
Czas
rozgrywki: nieskończoność (wyjaśnienie znajduje się w tekscie)
Język:
angielski
Nadszedł
w końcu czas, abym zaprezentowała Wam grę, która należy, według
nas, do jednych z najlepszych. Shadows of Brimstone dotychczas
doczekała się dwóch różnych podstawek. Co to znaczy? Mianowicie,
posiadając tylko City of the Ancients możemy grać na dwóch
mapach: kopalni i The Targa Plateau. Mając tylko Swamps of Death
przyjdzie nam rozegrać walki ze stworami w kopalni, ale portale
przeniosą nas do The Swamps of Jargono. Jeżeli z czasem
zdobędziecie oba te zestawy startowe to będziecie mogli je
połączyć, zarówno poprzez stworzenie mieszanych drużyn
bohaterów, jak i również walk ze stworami i zdobywanie różnych
przedmiotów. Dlatego też obie gry pozwalają na rozgrywkę w
sześcioosobowym gronie. Zapraszam do recenzji obu zestawów
startowych i z góry ostrzegam przed jego długością. Starałam się zawrzeć wszystko, co uznałam za najważniejsze.
środa, 18 maja 2016
O czasie, wieku, lenistwie, budowaniu talii i RPGach
W
ostatnim czasie miałem okazję zagrać w dwie gry karciane. Mam na
myśli the DOME oraz Myths at War. Niby nic niezwykłego, ale obie z
nich dawały możliwość tworzenia własnej talii przed grą. Jednak
pierwszy tytuł miał przewagę nad drugim w tym, że w pudełku były
już przygotowane cztery gotowe talie. Muszę przyznać, że dość
długo odkładałem rozgrywki w Myths at War, ponieważ nie miałem
ochoty na złożenie decku przed grą. Ostatnio zadałem sobie bardzo
istotne pytanie związane z tym faktem - „dlaczego?”
Subskrybuj:
Posty (Atom)






