Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

poniedziałek, 24 października 2016

Strange Remnants. Recenzja dodatku do Eldritch Horror

Tytuł: Eldritch Horror: Strange Remnants
Wydawca: Fantasy Flight Games
Rok wydania: 2014
Liczba graczy: 1-8
Czas gry: 120 minut
Język: angielski

Strange Remnants to drugi mały dodatek do Eldritch Horror (click). Kosmos przesuwa się w stronę mrocznego ustawienia – Syzygy (Syzygium), który otworzy czarny portal mający pochłonąć całą Ziemię. Zadaniem badaczy jest uchronienie świata przed jego działaniem. Muszą oni zapieczętować trans-kosmiczny portal. Jednak nie będzie to wcale takie proste. Oprócz tego, że badacze będą starali się zabijać potwory, zamykać bramy do innych światów oraz rozwiązywać zagadki, to nie jest możliwe, aby zapobiegli temu, co dzieje się na niebie. Ich finalna walka będzie jednym z największych wyzwań, jakie dotychczas wykonywali. Pomogą im w tym cztery legendarne ruiny, rozproszone po całym świecie, które zostały dawno temu, jako obronne bastiony podczas walk pomiędzy ludźmi, a Przedwiecznymi.
Dla ułatwienia Fantasy Flight Games oznaczyło karty z tego dodatku ikoną statuy Moai z mackami, gdybyście kiedyś chcieli grać bez niego. Przypomnę tylko, że terminologia oparta jest na moich własnych tłumaczeniach z angielskiej wersji gry, gdyż taką dysponuję. Zapraszam do przeczytania testu o tym dodatku.


Co w pudle?

Spotkania w mistycznych ruinach
Ta talia kart pozwala badaczom odkrywać dziwne i niewytłumaczalne miejsca skrywane na świecie. Jest ona tylko używana, gdy Przedwiecznym jest Syzygium (o szczegółach napiszę poniżej). Podobnie jak w przypadku kart ekspedycji, wierzchnia karta talii wskazuje, w której lokacji możemy badać ruiny. Spotkania te wymagają od badaczy przeprowadzenia różnych testów, co nie jest nowością. Nagrody za ich przejście są bardzo różne, ale nie będę Wam ich zdradzać.

Nowy Przedwieczny – Syzygium
Syzygium to nie jest cielesny Przedwieczny. Gracze staną oko w oko z układem planet. Syzygium to termin z astronomii, który odnosi się do niebiańskiego wyrównania. Ma ono nastąpić, kiedy Słońce, Księżyc i Ziemia znajdą się w konkretnym ustawieniu – w jednej linii w samym środku wszechświata. Prorocy i kapłani dobrze wiedzieli, że to nadejdzie i doprowadzi do otworzenia się bram do Syzygium.
Syzygium ma nieco inne zasady niż Przedwieczni z poprzednich dodatków. Za każdym razem, kiedy znacznik Omenu osiągnie czerwone miejsce, należy tam położyć jeden żeton eldritch. Jeżeli na koniec rundy jest ich tam 3 lub badacze rozwiązali dwie zagadki, to odwracamy kartę Przedwiecznego i otwiera się portal... Jednak to dopiero początek przygody. Rezultatów tego jest wiele. Między innymi wymusza on na zawodnikach poruszanie się do miejsc z aktywną talią Spotkań w mistycznych ruinach. Resztę musicie odkryć sami.

Nowi badacze
Dodatek ten wprowadza cztery nowe postaci. Wszystkie są dość dobre. Marie – piosenkarka – dostaje możliwość wykonania dwóch tych samych akcji w swojej turze. Niejednokrotnie jest to przydatna umiejętność, szczególnie w momencie, gdy chcemy szybko się uleczyć, a gdziekolwiek byśmy poszli są potwory. Zoey – szef kuchni – jako bierną zdolność ma możliwość rzucania dwoma dodatkowymi kośćmi w czasie testu siły w walce, pod warunkiem, że nie straciła prędzej poczytalności. Jest spora szansa, że skorzysta z tej umiejętności, bo ma 4 kostki do testu woli, więc statystycznie powinna mieć chociaż jeden sukces ... chociaż niektóre stwory są bardziej straszne. Jednak wielokrotnie w naszych grach jej umiejętność była pomocna. Pozostałe dwie postaci są też dobre, ale z ich umiejętności korzystaliśmy rzadziej.


Pozostałe
Dodano też 86 kart spotkań, które urozmaicają rozgrywkę. Ponadto wprowadzono nowe karty prologu, przygód i mitów. Dołączono też kolejne skróty dla graczy. Są one głównie potrzebne tym, którzy nie zakupują wszystkich dodatków do Eldritch Horror. Otrzymujemy też wiele małych kart: czarów, artefaktów, unikalnego wyposażenia, wyposażenia i stanów. W dodatku znajdziemy też dodatkowe znaczniki życia, poczytalności, skupienia i potworów (czterech zwykłych i dwa epickie).
Jeżeli nie czytaliście mojego poprzedniego tekstu to takie pojęcia jak karty prologu, przygód, unikalnego wyposażenia i znaczniki skupienia mogą być Wam obce. W związku z tym, żeby się nie powtarzać, odsyłam do recenzji Mountains of Madness (click).

Opinia o dodatku
Podoba mi się możliwość zwiedzania mistycznych ruin Chichen Itza, Wielkiego Chińskiego Muru, Stonehedge oraz posągów Moai na Wyspie Wielkanocnej. Ta talia kart, dzięki temu, że jest używana tylko w niektórych rozgrywkach, daje wielką frajdę z jej odkrywania. Świetnie, że nie jest ona bezużyteczna i prędzej czy później w pojedynku z Syzygium, badacze będą musieli udać się do tych ruin. Sprawia to, że dodatek daje wiele nowych doświadczeń.

Sam Przedwieczny Syzygium dzięki temu, w jaki sposób trzeba go pokonać, wprowadza dużo świeżości do Eldritch Horror. W rozgrywkach dwuosobowych, kiedy widzieliśmy, że zbliża się moment zakończenia pierwszego etapu gry (że otworzy się portal), to jeden z nas szedł już w stronę mistycznych ruin, a zadaniem drugiego była próba powstrzymania tego wszystkiego, co dzieje się w innych częściach planszy. W tych potyczkach dobrze mieć możliwość łatwiejszego przemieszczania się pomiędzy lokacjami. W tym drugim etapie gry jest to wielce pomocne. Ponadto bardzo przyda się tutaj akcja skupienia, która generuje znacznik, pozwalający wykonać jeden przerzut. Jest to pomocne w czasie rozwiązywania rezultatów spotkań w mistycznych ruinach, które stanowią klucz do zwycięstwa, a jak wiadomo, czas jest w każdej rozgrywce ważnym elementem. Im prędzej uda nam się zdobyć potrzebne elementy do głównej misji, tym lepiej. Polecam zagrać w ten dodatek właśnie ze względu na to, że do potyczki z Syzygiumtrzeba podejść nieco inaczej niż do wcześniejszych zadań w Eldritch Horror.

Sylwia

Nasze recenzje serii Eldritch Horror:
1. Eldritch Horror - gra podstawowa
2. Eldritch Horror: Forsaken Lore
3. Eldritch Horror: Mountains of Madness
4. Eldritch Horror: Strange Remnants
5. Eldritch Horror: Under the Pyramids
6. Eldritch Horror: Signs of Carcosa - wkrótce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz