Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

środa, 16 marca 2016

Cubist. Recenzja gry od Eagle-Gryphon Games

Tytuł: Cubist
Rok wydania: 2013
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 20-30 minut
Język: angielski (niezależna językowo)

Cubist to kolejna gra od Eagle-Gryphon Games, która porusza temat sztuki i mamy ją przyjemność prezentować. Tym razem wcielimy się w rolę architektów, którzy będą budowali muzeum sztuki współczesnej. Jesteśmy odpowiedzialny zarówno za sam budynek, jak i za instalacje oraz rzeźby, które się w nim znajdą. Nie jest to jednak gra kooperacyjna. Rywalizujemy ze sobą o to, żeby muzeum zostało nazwane naszym imieniem. Wszystko to robimy za pomocą... kostek. Zaintrygowani? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią o grze.


Kolorowe kostki i kubizm na kartach
W pudełku znajdziemy 81 kostek. Każdy z graczy ma po 20 sztuk w swoim kolorze, w czasie rozgrywki. Ta, która pozostaje jest wyznacznikiem budowy muzeum. Poza tym mamy do dyspozycji karty artystów (z ich obrazami), które dają specjalne zdolności oraz karty muzeów i instalacji, czyli celów, jakie mamy osiągnąć. Dla każdego z graczy przygotowano specjalną planszę, gdzie ma miejsce na swoje dwie budowane instalacje, skrót tury oraz „schowek” na dwie kostki. Cała gra jest wykonana na bardzo dobrym poziomie, chociaż w naszym egzemplarzu znalazło się kilka, lekko uszkodzonych kostek.
Instrukcja jest napisana poprawnie, ale w dość zakręcony sposób. Jakby autorzy wzięli sobie do serca kubistyczne jej rozłożenie. Czytamy jakieś zasady, a tu nagle w połowie zdania przykład tego, co znajduje się na kartach. Ciekawe, czy jest to zrobione specjalnie? ;-)

Kostki na kostkach, a obok kostki
Naszym celem w rozgrywce jest zdobycie jak największej liczby punktów. Robimy to poprzez budowanie instalacji oraz umieszczanie kostek w muzeum. Na początku losowo wybieramy kartę z kształtem, jaki ma osiągnąć nasze muzeum (będą budować je wszyscy gracze). Poza tym na stół wykładane są trzy karty instalacji – są to aktualne cele, o które gracze mogą rywalizować. Są one wspólne, więc kto pierwszy ten lepszy. Obok odsłaniamy cztery karty artystów – dają one jednorazowe specjalne zdolności graczowi, który umieścił na nich kostki. Możemy rozpocząć grę.
Na początku swojej tury gracz bierze dwie kostki ze swojej puli i nimi rzuca. Następnie może zrobić z nimi kilka rzeczy:

1. Budowa instalacji
Nasza plansza pozwala na budowę dwóch instalacji jednocześnie. Umieszczamy w niej kostki w celu uzyskania kształtu widocznego na jednej z trzech kart na środku stołu. Zasady wykładania kostek są następujące:
- kostki umieszczać obok siebie można tylko, gdy różnica w liczbie oczek wynosi jeden (obok 2, możemy położyć 1 lub 3);
- kostki umieszczać na sobie, jeśli mają taką samą liczbę oczek (4 na 4 itp.).
2. Położenie kostek na karcie artysty
Aby to zrobić, musimy położyć dwie lub trzy kostki o tym samym wyniku. Wówczas w przyszłej turze będziemy mogli skorzystać z tej karty. Dają one różne możliwości od manipulacji wynikami na kostkach, poprzez tworzenie kostek o konkretnych wynikach, jak i możliwość zamiany kostek w naszych instalacjach.
3. Odłożenie kostki do schowka
Możemy przechowywać w nim z tury na turę do dwóch kości.

W ciągu naszej kolejki mamy możliwość wykonania jeszcze kilku „darmowych” akcji.
1. Ukończenie instalacji
Jeżeli zbudowaliśmy instalację tak, że odpowiada ona jednej z kart znajdujących się na środku, to bierzemy dla siebie tę kartę. Daje ona punkty zwycięstwa oraz kostkę (karta wskazuje ile ma oczek), którą można użyć do budowy kolejnych instalacji lub muzeum. Wszystkie kostki użyte w instalacji wracają do naszej puli.
2. Przesunięcie kostki z instalacji
Jeżeli w ten sposób umieścimy kostkę w muzeum, które jest budowane przez obu graczy na tych samych zasadach co instalacje, to na koniec gry otrzymujemy za każdą z nich dwa punkty zwycięstwa.
Gra kończy się, gdy jeden z graczy ukończy piątą instalację lub zbudowane jest całe muzeum. Wygrywa osoba z największą liczbą punktów (zbudowane instalacje i kostki w muzeum).

Filler w dużym pudełku
Jakby nie patrzeć, Cubist to filler. Gra sprowadza się do rzutu dwoma kośćmi oraz szybkiej decyzji, czy gdzieś je umieszczamy, czy zachowujemy na później. O dziwo jest to dość przyjemne, ale poleciłbym tę grę przede wszystkim dla dwóch graczy. Dlaczego? Należy zauważyć, że nie zmienia się liczba kart instalacji, które wyłożone są na środku stołu. W większą liczbę osób może dość do sytuacji, że nastąpi za szybka ich rotacja, przez co ktoś może zostać bardzo w tyle. Oczywiście cała gra to wyścig determinowany przez rzuty kośćmi, ale we dwoje mamy nad nim troszeczkę większą kontrolę.
Gra prezentuje się również dość atrakcyjnie na stole. Głównie poprzez kolorowe kostki, jak i interesującą oprawę graficzną. Co ciekawe w instrukcji możemy również poczytać sobie krótkie notki biograficzne wszystkich kubistów, których dzieła zostały użyte w grze. Zawsze doceniam coś takiego.
Tematyka tego tytułu raczej nie przebija się przez mechanizmy. Nie czujemy się architektami, my tylko układamy kostki obok siebie lub na sobie. Nawet nie staram się wysilać i wymyślać co ma symbolizować ten rzut kośćmi na początku naszej tury. Dostępne materiały? Inspirację? Kto to wie...
Zasady gry są proste i można je bardzo szybko wytłumaczyć. Rozgrywka jest dynamiczna i nie ma w niej większych przestojów. Chyba, że na załamywanie rąk, bo ma się pecha lub przeciwnik ma szczęście w rzutach ;-) Szczerze polecam ją wszystkim, którzy szukają łatwej, lekkiej i przyjemnej gry, w której główną rolę odgrywają kostki.

Na koniec jeszcze chcę zauważyć, że w trakcie pisanie tego tekstu, sprawdziłem dostępność tej gry w Polsce. Niestety nie znalazłem jej w żadnym sklepie. Bardzo mnie to zdziwiło. Zwłaszcza, że z tego co widzę, większość osób szuka gier „łatwych, prostych i przyjemnych”. Miejmy nadzieję, że Cubist trafi (lub trafi ponownie, jeśli już był) na Polski rynek.

Tomasz
Pomocnicza ocena zbiorcza według naszej zawiłej skali:
I.
Klimat
2/6
II.
Losowość
 3/6
III.
Błędy w grze
6/6
IV.
Złożoność
6/6
V.
Interakcja
3/6
VI.
Wykonanie
6/6
VII.
Cena
?/6
VIII.
Czas rozgrywki w dwie osoby
6/6
IX.
Skalowanie na dwóch graczy
5/6
Końcowa nota:  4.62/6
Grę udostępniło wydawnictwo: 

http://www.eaglegames.net/

Bardzo serdecznie dziękujemy!
...and something for our international readers:
Pros
+ quick and dynamic gameplay (filler)
+ simple rules
+ replayability
+ some educational values
+ good quality of components

Cons
- randomness... but wait... ooooh... dice ;-)

3 komentarze:

  1. Hm. Wygląda jak bardzo nieładne zerżnięcie Blueprints.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm. Rzeczywiście podobne. Nie graliśmy w Blueprints i prawdę powiedziawszy przypomnieliśmy sobie o niej, jak przeczytaliśmy Twój komentarz.

      Usuń
    2. KubaP, Twój komentarz zauważył wydawca. Kopiuję za pozwoleniem:

      As to the comment about its similarity to Blueprints - they are two entirely different games. They only share one thing in common, that you use dice to build structures. However, the gameplay overall is quite different. Neither is a copy (good, bad or otherwise) of the other.

      Ralph H. Anderson
      VP Communications & Special Projects Eagle-Gryphon Games

      Usuń