Start

Get your dropdown menu: profilki

Slider

#htmlcaption1 #htmlcaption2 #htmlcaption3 #htmlcaption4 #htmlcaption5

czwartek, 22 września 2016

Essen 2016. Jakie zapowiedzi zwróciły naszą uwagę? Część 5

Zapraszam na kolejne zestawienie gier, które będą prezentowane na tegorocznych targach w Essen i zwróciły naszą uwagę.


W ubiegłym roku prezentowaliśmy dwie gry od francuskiego wydawcy, Capsicum Games. Na tegorocznych targach startują z Noxford, do której rysunki wykonał Maud Chalmel (Siggil). Oprawa graficzna prezentuje się więc podobnie. Jego pejzaże są rysowane bardzo lekką kreską, bez wyraźnych przejść. Podoba mi się też to, w jakich kolorach utrzymano grafikę na kartach. 


Tak, Noxford to gra karciana, dla dwóch do czterech graczy. Każdy z graczy startuje z takim samym zestawem kart. Trzy z nich dobiera na rękę i rywale, nie wiedzą co wylosował. W swojej turze zawodnik może dołożyć jedną kartę z ręki albo z odkrytych wspólnych kart do tworzącego się na stole miasta. Jeżeli posiada on wyższą poziomem kartę może też zakryć jedną z kart innego gracza leżących na stole. Zawodnik wybiera którą z tych dwóch akcji wykona w swojej turze. Każda karta miasta ma jeden do czterech symboli. Zadaniem zawodników jest dokładanie tak swoich kart, aby jak najwięcej innych stykało się z nimi. Wygrywa ten, komu uda się przejąć kontrolę nad ich największą liczbą. Zapowiada się dobra zabawa, z mechanizmem zarządzania ręki i liczeniem kart rywali. 
 

Kolejną grą wartą uwagi jest Gads Hill 1874 od Clicker Spiele. Pomysł tego tytułu bazuje na Old Town, a jej autorem jest ten sam człowiek – Stephan Riedel. Tytułowe Gads Hill to małe westernowe miasteczko, któremu sławę przyniósł pierwszy rabunek pociągu w Missourii w 1874 roku. Jednak akcja gry rozgrywa się 140 lat później, kiedy jako archeolodzy, staramy się zrekonstruować to miasteczko. Gracze będą otrzymywać wskazówki dotyczące oryginalnego rozmieszczenia budynków i w oparciu o to, jak oczytają te informacje. Wygra ten, kto zrobi to lepiej. Koncept gry wydaje się ciekawy. Mam nadzieję, że fabuła nie zostanie całkowicie wyparta przez element dedukcji. 
 

Cwali będzie prezentowało na Essen nową edycję gry Factory Funner. Jednak nasza uwaga skierowana jest ku Habitats autorstwa Corné van Moorsel. W grze będziemy budować park dzikich zwierząt bez ogrodzeń i klatek. Jednak potrzebują one stworzenia im jak najbardziej naturalnego środowiska: dostępu do wody, skał do wspinania, czy wypasu dla roślinożernych. Rozgrywka trwa trzy lata, a każdy z nich kończy się punktowaniem, czyli sprawdzeniem, co udało nam się osiągnąć: kto zagospodarował największy teren, ma najwięcej roślinności czy największe zróżnicowanie w typach terenu. Dodatkowo na koniec gry punkty otrzymamy za spełnienie wymagań zwierząt, roślinność, dostęp do wody czy zainteresowanie turystów. Oprócz ciekawej fabuły liczę na grę, która sprawdzi się w każdym towarzystwie. 
 

Black Box Adventures debiutuje w świecie planszówek grą Revenge of the Dictators. Przenosimy się na Hawaje – raj dla wypoczywających turystów. Jednak nie będziemy wcale wygrzewać się na słońcu. Wcielamy się w rolę dyktatora, a naszym zadaniem będzie po prostu przejęcia władzy nad światem. Zapowiada się dobra zabawa! Jedyne co zagraża waszemu misternemu planowi są obiekty jądrowe. W czasie gry będziecie musieli je zniszczyć. Będzie to wyścig z czasem, bo każdy dyktator ma ten sam cel. Waszym ostateczną misją jest przekonanie Prezydenta, aby to właśnie Wam oddał władzę. Jedyne, co na razie budzi moje zastrzeżenie w grze to rzuty kością, które mogą zaważyć na zwycięstwie czy porażce. W końcu bycie dyktatorem to poważna sprawa! 
 

ABACUSSPIELE przygotowuje na targi dwuosobową karciankę – Jolly & Roger. Spodobała nam się ona z kilku powodów. Oprócz tego, że jest ona stworzona dla dwojga, to ma być o piratach. Poza tym za oprawę graficzną odpowiada Michael Menzel, co dodaje tej planszówce uroku. Dodatkowo oparta jest o mechanikę "ja dzielę, ty wybieraj", która przypadła nam do gustu przy okazji rozgrywek w Andromedę. W tej grze będziemy rozdzielać 5 kart piratów na dwa stosy, z których tylko jeden możemy wybrać dla siebie, a drugi dostanie rywal. Przy ich użyciu staramy się wejść na pokład czterech statków, zagrywając je tak, aby ich kolory odpowiadały kolorom statku. Ten, któremu uda się wprowadzić tam najsilniejszą załogę na statek może ustawić na nim swojego kapitana i ukraść z niego złoto. Wygra ten, kto złupi go najwięcej. Zapowiada się więc gra karciana, z wieloma dylematami.

Kolejną pozycją, której warto przyjrzeć się jest Of Dreams & Shadows. Za tym tytułem i mroczną okładką kryje się kooperatywna gra, dla dwóch do sześciu obrońców swojego królestwa. Podróżują oni z ruin podziemi dawno zmarłych ludzi, do lasów zamieszkiwanych przez pozaziemskie istoty. Gra jest tak stworzona, że przypomina mi sesję rpg, w której grupa śmiałków będzie przemierzała mroczny świat fantasy, ich decyzje będą miały wpływ na to, co wydarzy się dalej, a niekiedy przyjdzie nam stanąć przed moralnym dylematem, którego rezultaty mogą mieć wpływ na całą naszą przygodę. Dodatkowo gra posiada aż 100 scenariuszy. W każdym z nich przyjdzie nam stawić czoło licznym potężnym wrogom. Liczę na to, że będzie to świetna gra przygodowa z elementami fabularnymi. Wiem, że jest już ich niemało, ale z wielką przyjemnością przyjrzę się kolejnej.


Wydawca z Węgier – A-Games szykuje dla planszówkowiczów grę Ave Roma. Wprawdzie okładka jest mało oryginalna, ale zaintrygowało mnie w tej pozycji to, że każdy pracownik ma swoją unikalną zdolność oraz ich pula jest wspólna dla wszystkich zawodników. To, których będziemy mieli do dyspozycji zależne jest od decyzji podjętych w poprzednich etapach gry. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie można budować dobre combosy. Ponadto jest wiele możliwości zdobywania punktów: poprzez wznoszenie budowli, wspieranie wojen, uzyskiwanie wpływów, pieniędzy i surowców.


Niemiecki wydawca - Mücke Spiele przygotował grę Area 51: Top Secret. Moją uwagę przykuła nie tylko dość ciemna okładka, ale także plansza w kształcie kostki do gry na gitarze. Jak się okazało, moje skojarzenie było jak najbardziej trafne ... no powiedzmy. Przenosimy się do lat pięćdziesiątych XX wieku do USA, kiedy to królował rock'n'roll i wykryto znacznie wyższą aktywność istot pozaziemskich. Tytułowa Area 51 to baza wojskowa, w której gromadzone są wszystkie możliwe znaleziska dotyczące "obcych". Naszym zadaniem jest zbieranie ich w swoich magazynach, a wśród nich są bronie, statki i inne narzędzia. Każdy z nich ma swoją wartość, która wskazuje jak są one niebezpieczne. Dlatego zawodnicy będą tworzyć coraz to większe bunkry do ich przechowywania. Wygra ten, kto zrobi to najlepiej.


Brazylijskie wydawnictwo Devir będzie prezentować na targach między innymi grę Barcelona: The Rose of Fire. Zaprojektowana została ona przez dwóch mężczyzn, znanych z gry The Battle of Five Armies czy War of the Ring: Francesco Nepitello i Marco Maggi. Niby w fabule nie ma nic intrygującego, a okładka nieco odstrasza, to zaciekawiło mnie, co tym razem udało się stworzyć temu duetowi. Przy użyciu kart buduje sobie wpływy w nowym mieście, poprzez stawianie budynków. Im budowla lepsza i bardziej spektakularna, tym dostajemy ich więcej. Jednocześnie nie możemy też dopuścić do tego, aby w mieście klasa średnia wzbudzała strajki i zamieszki. Ich niezadowolenie może wynikać między innymi z tego, że pomagają oni wznosić te piękne domy, na które ich nie stać, a to oni są główną siłą roboczą.


Horrible Games pokaże dwa dodatki do Steam Parku: Play Dirty i Robots (w końcu!). Pierwszy z nich to kilka nowych elementów takich jak nowe budki, nowe postaci ze specjalnymi umiejętnościami, kości szpiegowskie pozwalające kopiować akcje od rywali, nowe karuzele oraz części pozwalające na rozgrywki pięcioosobowe. O drugim z nich wiadomo mniej, oprócz tego, że dzięki temu, że parki rozrywki dostarczają coraz więcej pieniędzy, burmistrz postanowił nagrodzić swoich mieszkańców. Dzięki temu zyskali możliwość „podrasowania” swojego organizmu. Jednak niektórym z robotów wyszło to na złe i zaczęli nazywać siebie V.I.R (odpowiednik V.I.P). W dodatku tym możemy z nimi współpracować. Jednak jako „gwiazdki” są oni coraz bardziej wymagający i wybredni. Niestety po tym opisie fabularnym nie wiem czego spodziewać się. Póki co, bardziej wyczekuję tego pierwszego dodatku.

Wydawnictwo KOSMOS postanowiło nieco zadbać o graczy ceniących dwuosobowe potyczki. W tym roku wydadzą pierwszy dodatek do serii dla dwóch graczy. Będzie on dotyczył gry Targi. Wprowadza on między innymi dodatkowy pionek – Targię – działający podobnie jak złodziej, ale bardziej pozytywnie. Porusza się on odwrotnie jak on i za każdym razem, gdy postawimy swój pionek na karcie z Targią, to otrzymuje benefity w postaci dowolnego surowca albo możemy wydać jeden z posiadanych, aby pociągnąć kartę i dostać wszystkie dobra z niej. Dodano też wodę, za którą można kupować karty i działa ona jak joker. Dzięki temu budowanie będzie nieco prostsze. Z niecierpliwością wyczekujemy tego dodatku do świetnej gry, jaką jest Targi.

Kolejny tekst już wkrótce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz